• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[IV COLLOQUIUM BIALENICUM] Czym może przyciągać Mikroświat i jak to wykorzystać?
#1
IV COLLOQUIUM BIALENICUM
"PROMOCJA ŚWIATA WIRTUALNEGO: 
CO ZMIENIAĆ? JAK I DO KOGO DOCIERAĆ?"
OTWARCIE


Szanowni Państwo,
Z radością witam wszystkich Państwa na IV Colloquium Bialenicum, podczas którego postaramy się rozważyć kwestię możliwości promocji Mikroświata. Swoją prelekcję wygłaszam przed datą rozpoczęcia colloquium, by nawiązać do nowej świeckiej tradycji, zapoczątkowanej przez JKW Macieja II.

Zdaniem Simona McMelkora mikronacje się miejscami pośród nie-miejsc. Nie-miejsca są przestrzeniami anonimowymi, wyrwanymi z kontekstu kulturowego i antropologicznego. Idealnym przykładem takiej przestrzeni jest Internet. Mikronacje stanowią w sieci jeden z chlubnych wyjątków, ponieważ są względnie trwałymi społecznościami, budującymi swoją tożsamość. McMelkor sugeruje, że działalność w mikroświecie może wynikać z chęci zakorzenienia, ucieczki od alienacji, budowy więzi społecznych [1].

Podzielam tę tezę. W niestabilnym świecie mikronacje są oazą stałości. Przez całe lata spotkać tu możemy tych samych ludzi, działać w tych samych państwach, uczestniczyć w cyklicznych inicjatywach, wspominać w kółko te same wydarzenia. Mikronacje są rzeczywistymi wspólnotami, powstają w nich rzeczywiste więzi. Ten aspekt trzeba uwzględnić w promocji – możemy zaoferować uczestnictwo w zgranej społeczności.

Są rzeczy o których się mówi publicznie i takie, które giną w mroku prywatnych rozmów. Rozmów takich z mikronautami, także młodszego pokolenia, odbywam sporo. Chyba właśnie to młodsze pokolenie skłonne jest do największego zaangażowania w mikroświatowe relacje. Raczej nie mówi się o tym na forum publicznym, ale ja słyszałem trzy relacje z ostatnich lat o romantycznych relacjach budowanych przez osoby znające się z mikroświata. To oczywiście przykład skrajny, ale dużo częściej zdarza się tworzenie zwyczajnych znajomości realnych przez mikronautów.

Jak głosi słynny slogan, „wirtualny świat, realne emocje”. Niekiedy mikronacje przynoszą emocje nie mniejsze niż gra w czasie rzeczywistym. Oczywiście, im starsi jesteśmy, tym stabilniejszych państw szukamy, ponieważ stajemy się coraz mniej skłonni do siedzenia pół dnia przy komputerze i prowadzenia gorących dyskusji. Niemniej, zaangażowanie w Mikroświat zawsze wiąże się z pewnymi emocjami. „Gramy” w końcu z żywymi ludźmi, którzy też mają swoje ambicje, sympatie, antypatie i czasem są nieprzewidywalni.

W materiałach promocyjnych nie powinniśmy ograniczać się do sloganów, które pokazują, że jesteśmy nudziarzami. Pokażmy, jak emocjonująca potrafi być nasza zabawa. Mocna publicystyka, rywalizacja polityczna i geopolityczna – czyli coś, w co można się włączyć, stanąć po którejś ze stron, zainteresować się. Ale też interesujące wycinki mikroświata, jak największą ich ilość – kolej, kosmos, legislacja. Chodzi o to, by znaleźć jakiś punkt zaczepienia, by wciągnąć ludzi do naszej wspólnoty. Tym punktem może być w zasadzie cokolwiek. Musimy prowokować, kusić, przyciągać.

Mikronacje są środowiskiem edukacji nieformalnej, o wiele bardziej atrakcyjnej niż ta formalna. W wirtualnych państwach uczymy się nawzajem, rozwijamy swoje umiejętności oraz wiedzę w sposób całkowicie naturalny i spontaniczny [2]. Oczywiście pozytywny wpływ mikronacji na młodego człowieka nie może zastąpić wychowania i aktywności w życiu realnym. Musimy jednak być świadomi, że dla pewnej grupy młodych ludzi, mikroświat jest ważną grupą spoleczną. Dorośli mikronauci niejednokrotnie gotowi są poświęcić swoim młodszym kolegom więcej czasu i zainteresowania niż rodzice i nauczyciele. Stawia to przed nami pewne obowiązki. Mikroświat powinien być dla nich platformą edukacji i rozwoju intelektualnego, a nie demoralizacji.

Ale młodzież szkolna w mikroświecie to korzyść nie tylko dla nich, ale też dla mikroświata. Nie ulega wątpliwości, że o ile dojrzalsi mikronauci prowadzą z reguły działalność bardziej merytoryczną, to więcej aktywności i emocji generują mikronauci młodsi, oni również wpadają czasem na kreatywne pomysły. Rozważenia wymaga kwestia, jak się wśród nich promować.

Zupełnie podstawową kwestią jest to, że Mikroświat musi się estetycznie prezentować. Żadna promocja nie będzie skuteczna, jeśli będziemy zapraszać ludzi na nieczytelne oraz nieaktualne strony i nudne, puste fora. Na szczęście pojawiają się inicjatywy uporządkowujące i estetyzujące Mikroświat – ISM, Stempel, Kustosz, znaczki, pomoc informatyczna dla mniejszych mikronacji. Działalność JE Helwetyka Romańskiego zasługuje na wielkie uznanie. Jego działania przygotowują pole do skutecznej promocji.

Ostatnią kwestią, którą chciałbym zasygnalizować jest kwestia współdziałania w promocji. Ktoś zna się na promowaniu w internecie, ktoś inny potrafi napisać porządne teksty, jeszcze ktoś potrafi stworzyć grafiki, a dopiero połączenie tego wszystkiego może tworzyć skuteczną reklamę. Większa liczba uczestników to też potencjalnie większa liczba chętnych do zrzucenia się, bo – nie oszukujmy się – od tej kwestii nie uciekniemy, jeśli chcemy promować się w Internecie (a to chyba jedyna sensowna możliwość). Koordynacja działań nie musi jednak oznaczać pospolitego ruszenia, skutkującego przeważnie chaosem i paraliżem wszelkim działań, może przejawić się np. poprzez zespoły eksperckie, wyłonione przez państwa zainteresowanie współdziałaniem.

Podsumowując, Mikroświat może przyciągać jako wspólnota, przestrzeń emocjonującej rozrywki oraz platforma rozwoju zdolności i zainteresowań. Aby wykorzystać te niewątpliwe atuty, potrzebujemy promocji właściwie je eksponującej. Warunkiem skutecznej promocji jest rozwój systemów informatycznych (unowocześnienie), dobra atmosfera w ramach państw oraz koordynacja działań. Spełnienie tych wymagań będzie niełatwe, ale napływ nowych ludzi to jedyna możliwość trwałego ożywienia Pollinu.
 
[1] S. McMelkor, Tożsamość i utopia. Ruch mikronacyjny oczami antropologa, „Nowe Średniowiecze” 2012, https://staramonarchia.wordpress.com/201...tropologa/
[2] P. Siuda, Wirtualne państwa w zwierciadle nauk społecznych. Dlaczego warto badać mikronacje internetowe?, http://piotrsiuda.com/wp-content/uploads...cznych.pdf


Wiadomości w tym wątku
[IV COLLOQUIUM BIALENICUM] Czym może przyciągać Mikroświat i jak to wykorzystać? - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 02-12-2021 22:21



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości