• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[IV COLLOQUIUM BIALENICUM] Czym może przyciągać Mikroświat i jak to wykorzystać?
#6
(02-12-2021 22:21)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Szanowni Państwo,
Z radością witam wszystkich Państwa na IV Colloquium Bialenicum, podczas którego postaramy się rozważyć kwestię możliwości promocji Mikroświata. Swoją prelekcję wygłaszam przed datą rozpoczęcia colloquium, by nawiązać do nowej świeckiej tradycji, zapoczątkowanej przez JKW Macieja II.

No dzień dobry.

(02-12-2021 22:21)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
Zdaniem Simona McMelkora mikronacje się miejscami pośród nie-miejsc. Nie-miejsca są przestrzeniami anonimowymi, wyrwanymi z kontekstu kulturowego i antropologicznego. Idealnym przykładem takiej przestrzeni jest Internet. Mikronacje stanowią w sieci jeden z chlubnych wyjątków, ponieważ są względnie trwałymi społecznościami, budującymi swoją tożsamość. McMelkor sugeruje, że działalność w mikroświecie może wynikać z chęci zakorzenienia, ucieczki od alienacji, budowy więzi społecznych [1].

Z drugiej strony nie ma co popadać w samozachwyt nad naszą wyjątkowością. Jebawka też jest trwała (i może to ona powinna być jakimś wyznacznikiem dostosowania się do wymogów współczesności?).

(02-12-2021 22:21)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
Podzielam tę tezę. W niestabilnym świecie mikronacje są oazą stałości. Przez całe lata spotkać tu możemy tych samych ludzi, działać w tych samych państwach, uczestniczyć w cyklicznych inicjatywach, wspominać w kółko te same wydarzenia. Mikronacje są rzeczywistymi wspólnotami, powstają w nich rzeczywiste więzi. Ten aspekt trzeba uwzględnić w promocji – możemy zaoferować uczestnictwo w zgranej społeczności.

Z jednej strony tak, ale czy urealnienie większości z tych więzi, które się ostatnio dokonało, nie pozbawiło nas nieco dynamiki? Trudniej mi się jest spierać i kłócić z kimś, z kim piłem alkohol, wiem jak się nazywa i gdzie mieszka. Łatwiej natomiast jest mi go przyjąć do rządu - jest bardziej naturalnym kandydatem niż ktoś anonimowy (ze szkodą dla anonimowego).

(02-12-2021 22:21)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
Są rzeczy o których się mówi publicznie i takie, które giną w mroku prywatnych rozmów. Rozmów takich z mikronautami, także młodszego pokolenia, odbywam sporo. Chyba właśnie to młodsze pokolenie skłonne jest do największego zaangażowania w mikroświatowe relacje. Raczej nie mówi się o tym na forum publicznym, ale ja słyszałem trzy relacje z ostatnich lat o romantycznych relacjach budowanych przez osoby znające się z mikroświata. To oczywiście przykład skrajny, ale dużo częściej zdarza się tworzenie zwyczajnych znajomości realnych przez mikronautów.

Słuszna myśl, dla mnie też na etapie bycia hermetycznym kujonkiem mikronacje były formą życia towarzyskiego, gdzie miałem pewien filtr umożliwiający nawiązywanie relacji z sensownymi ludźmi.

(02-12-2021 22:21)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a):
Jak głosi słynny slogan, „wirtualny świat, realne emocje”. Niekiedy mikronacje przynoszą emocje nie mniejsze niż gra w czasie rzeczywistym. Oczywiście, im starsi jesteśmy, tym stabilniejszych państw szukamy, ponieważ stajemy się coraz mniej skłonni do siedzenia pół dnia przy komputerze i prowadzenia gorących dyskusji. Niemniej, zaangażowanie w Mikroświat zawsze wiąże się z pewnymi emocjami. „Gramy” w końcu z żywymi ludźmi, którzy też mają swoje ambicje, sympatie, antypatie i czasem są nieprzewidywalni.

Za to siedzimy na fejsie i wykłócamy się o politykę. Czy to tylko ja?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
RE: [IV COLLOQUIUM BIALENICUM] Czym może przyciągać Mikroświat i jak to wykorzystać? - przez Ametyst Faradobus - 04-12-2021 15:56



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości