07-12-2021 10:59
(05-12-2021 22:22)m².r napisał(a): Natomiast podejrzewam, że mamy inną filozofię atmosfery. Z mojej perspektywy — najbardziej produktywnym okresem Dreamlandu postekorrańskiego jest okres walki między komunistami a konserwatystami, który stworzył najwięcej interesujących dzieł, które chce się czytać.Musielibyśmy tutaj dokonać rozkładu definicji na czynniki pierwsze. Dla mnie atmosfera to jedno, a produktywność to drugie, przy czym przyjemność odnajduję raczej w tym, co jest (tak jeśli chodzi o poważniejsze dyskusje, jak i o swobodną wymianę zdań) aniżeli w poznawaniu tego, co było. Co prowadzi do mnie wniosku, że musielibyśmy stworzyć na potrzeby modelu uśrednionego i opatrzonego stosownymi wagami zainteresowań obywatela mikroświata, który byłby potworem.
(07-12-2021 10:21)Ametyst Faradobus napisał(a): A może właściwym kryterium […]. Z drugiej strony […].Ano właśnie. Gdyby jeszcze wszyscy czytelnicy dokonywali bieżących ocen, choćby systemem lubię/nie lubię… Większość jednak w interakcje nie wchodzi, część nie jest w ogóle zalogowana, a do tego każdy ma swoją filozofię lajkowania. Stawiam tezę, że brak wskaźnika „jakości” byłby lepszy od złego wskaźnika. Co nie oznacza, że nie marzyłby mi się jakiś światowy ranking, zachęcający do zdrowej rywalizacji… Ale kto i jak?
