(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Moim zdaniem już sama Północna Bialenia (bez względu na nazwę) jest regionem, więc podział na podregiony nie jest konieczny. "Podregiony" mamy już w Rzeszy. Sprawdza się to nieźle, ale wystarczy jedna rzesza w kraju.
I co utworzymy jeden wielki organizm? Przecież to nie wypaliło... Taki mikrokraj w większym kraju?
(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Poczekajmy może na wypowiedzi innych obywateli, jest w ich podobno czternastu (liczą tylko tzw. aktywnych). Nie po to chyba planujemy powołać jakiś alternatywny region, żeby decydowały o nim te same trzy osoby, co o większości rzeczy w tym kraju?
Musisz się pogodzić z faktem, że duża część ludzi woli przyjść "na gotowe", a kwestie zorganizowania czegoś spada na barki nielicznych. Zauważyłeś, że dyskutujemy o tym od wczoraj, a pomimo tego nie pojawiają się głosy tych, których oczekujesz? Zaglądałem dzisiaj sporo, było wielu wchodzących na forum i jakoś nikt się do dyskusji nie dołączył. Albo trafimy z klimatem i będą chętni, albo nam się to nie uda. Jednak warto spróbować, bo w DB to już gorzej nie będzie...
(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Pewnie, że można zrobić tak, jak (chyba) sugeruje Hewret, czyli objąć cały kraj systemem Rzeszy, a po prostu na północy będą sobie powstawać emiraty. Musimy tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy jednolitą administracyjnie Bialenię, czy jednak widzimy miejsce dla jakiejś autonomii dla ludzi, którzy mają inną wizję.
Jeżeli sprowadzimy Rzeszę do 100% obszaru RB (no dobra bez Wysp Przyjaźni) to de facto likwidujemy Rzeszę, albo Bialenia staje się Rzeszą. To już lepiej zrobić "drugą Rzeszę" w innym klimacie i z nieco innym systemem funkcjonowania.