20-12-2021 20:12
(20-12-2021 19:53)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): No tak, ale z drugiej strony, warto byłoby też postawić na jakiś element rywalizacji, walki, dążenia do realizacji celu dotykającego kogoś więcej, niż jedną osobę.OK... tylko jak to zrobić z sensem? jak zrobimy "wolną amerytkankę" to gwarantuję, że w krótkim czasie ludziska się pożrą i tyle z tego będzie. Na czym miałaby polegać ta rywalizacja? Proponowałem wcześniej kadencyjność zarządzania, a może nie tylko w kółko, ale komisyjne głosowanie nad najciekwaszymi pomysłami i narracją? Sam nie wiem... Na co takie zarządzanie miałoby wpływ? I do czego ta rywalizacja miałaby prowadzić?
Jak to urządzić, by jednocześnie była zdrowa rywalizacja, a ludziska przy tym się nie pogryżli i nie poobrażali?
