• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potwór znad rzeki Grutinki
#1
Na wschodzie Anatolii płynie rzeka Grutinka. Wypływa ona z okolic Lodowca Swarzewskiego i biegnie przez pół wyspy. Wydawałoby się, że jest to jedna z wielu rzek na Archipelagu Valhalli, nic specjalnego. W okresie rekolonizacji Anatolii wielu Bialeńczyków kupiło działki wzdłuż Grutinki i zbudowało tu swoje domki letniskowe. Okolica rzeczywiście jest piękna, gęsto zalesiona, temperatury w lecie nie przekraczają 25 stopni. 
W okolicy połączenia Grutinki z rzeką Biełą znajduje się nowa miejscowość uzdrowiskowa, Dwurzecze Zdrój. W czasie urlopu urzędnicy Urzędu Lewskiego postanowili wybrać się w te strony i rozbić tu kempingi. Za niewielką opłatą uzyskali od miejscowego pracownika leśnego. Byli jedynymi letnikami w okolicy, więc bardzo zdziwili się, gdy siedząc przy ognisku usłyszeli kroki i dźwięki łamanych gałęzi. Winę zrzucili oczywiście na leśną zwierzynę. 
Następnego dnia dwóch z nich pojechało na niewielkie zakupy do Dwurzecza. Usłyszeli bardzo ciekawą, ale i przerażającą opowieść o lasoludzie, zwanym też leśnym człowiekiem. Stworzenie to miało charakteryzować się bardzo wysokim wzrostem (nawet do 3 metrów) i ogromną siłą. Było stałym elementem anatolijskiego folkloru, jednak brak dowodów na jego istnienie. Są jednak ludzie, którzy już nigdy nie zwątpią w jego istnienie, a nasza grupa wczasowiczów z pewnością już się do nich zalicza.
Około drugiej w nocy w lesie rozległy się głośne okrzyki. Nie były to jednak głosy ludzkie, nie pasowały też do żadnego ze znanych letnikom zwierząt. Najodważniejsi z nich wyszli z kempingów, by się rozejrzeć. Nie wierzyli jeszcze w legendy o lasoludach. Po chwili zobaczyli biegnące stado jeleni, a zaraz potem... gigantyczne ludzkie sylwetki. Wygląda na to, że znaleźli się w środku polowania. 
Dodam tylko, że jeszcze w środku nocy pojechali do Dwurzecza i zakwaterowali się w hotelu, a dzień później ruszyli do domu. 

Ciekawostki:
* W 1942 roku scholandzki oddział został zaatakowany przez wielkie, nieludzkie istoty. Dopiero odgłosy karabinów zdołały je odstraszyć.
* Leśni ludzie wielokrotnie atakowali karczowników. 
* Doniesienia o podobnych istotach pojawiają się czasem we wschodniej Brodrii. 
* Żadna obława na lasoludów nie przyniosła rezultatu.


Wiadomości w tym wątku
Potwór znad rzeki Grutinki - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 16-06-2019 20:04
RE: Potwór znad rzeki Grutinki - przez Ronon Dex - 16-06-2019 20:34



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości