(24-02-2022 20:47)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Znamy się nie od dziś, czasem się nie zgadzamy, ale w konflikty ze sobą nie popadamy.Dokładnie... spędziliśmy w Bialenii razem trochę lat, nie zgadzaliśmy się wiele razy, ale w sumie zawsze dochodziliśmy do porozumienia na drodze dyskusji, przekonywania się, ustępowania jeden, drugiemu - bez kłótni i fochów. Dlatego moim zdaniem akurat w naszym przypadku taka forma rządów ma sens i szanse na powodzenie. Po prostu będziemy dyskutować tak długo, zanim nie uzgodnimy konsensusu.
(24-02-2022 20:46)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): A jeśli jakimś cudem pojawią się ludzie chcący uczestniczyć w rządach, to najwyżej się im to w jakiś sposób umożliwi.Zawsze można przecież pewne funkcje scedować na kogoś chętnego działania (tak, jak gdzie indziej powołuje się ministrów itp.), a i z czasem też triumwirat byłby pewnie możliwy - choć przy trzech to już nie tak fajnie, bo ktoś może zostać "przegłosowany". W duumwiracie trzeba się dogadać... i to jest dobre.
