• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niepokoje w stepie
#2
[Obrazek: 85_30_12_22_8_38_12.jpeg]

Miniony miesiąc przyniósł wiele zmian w Chanacie Ordy Wewnętrznej. Na początku grudnia trzy korwety Bialeńskich Bojówek Faradobusów i towarzyszący im pasażerski statek transportowy zacumowały w kontrolowanym przez siły carskie Iżniewsku. Przybyły niemal wszystkie oddziały, do których z czasem dołączyły wojska lotnicze. Po zniesieniu lenn jedynie wybrani żołnierze, już bez mundurów, pozostali w Bialenii jako prywatna ochrona głowy rodu i majątku Kompanii. Z Iżniewska siły pod dowództwem Helmuta Faradobusa rozpoczęły marsz w stronę górskich przełęczy. Dwa tygodnie zajęło dotarcie do Ułankorty. Południowa część Chanatu była już wówczas właściwie w rękach samozwańców z południa, a mieszkańcy prefektury byli bliscy złożenia broni. Zanim jednak siły ekspedycyjne zajęły się walką z wrogiem zewnętrznym krew polała się w samej stolicy. Książę Helmut, dużo mniej łagodny niż jego daleki kuzyn, w ciągu kilku dni wytropił zdrajców podających się za patriotów. Usunął też co bardziej nieudolnych i skorumpowanych urzędników poprzednich zarządców prowincji sam obejmując rządy twardej ręki. Za cichym przyzwoleniem Ametysta oraz samego Cara Iwana przyjął tytuł Bogdan-Chana - Władcy Mocy. Wydaje się, że również miejscowi kierowani strachem albo potrzebą silnego przywództwa uznali prawo przybysza do sprawowania władzy na stepie.

Na efekty nie trzeba było długo czekać: do końca grudnia wojska Faraodbusów wspierane przez resztki pospolitego ruszenia odparły zagony łżecesarza Gong Huji daleko na południe opanowując terytorium większe od przedwojennych granic prefektury. Sytuacja jest jednak daleka od stabilnej: większość żywności i zaopatrzenia dociera do Ordy krętymi ścieżkami z Iżniewska. Dopóki port jest w rękach "białych", dopóty da się zapewniać w miarę regularne dostawy na szeroką skalę. Coraz bardziej konieczne staje się podporządkowanie Ułankorcie innego portu albo zabezpieczenie innego szlaku handlowego lub przynajmniej zapewnienie regularnych dostaw drogą powietrzną.

[Obrazek: 85_30_12_22_8_34_43.png]

Orda Wewnętrzna jest faktycznie odcięta od reszty Carstwa także od północy. Niedawni bracia z Nowej Ordy najwyraźniej dążą do ekspansji ku północy wchodząc w nieoficjalne konsztachy z częścią Czerwonych z tak zwanej BFSRR. Do teraz nie wiadomo, czy widzieć w nich należy potencjalne zagrożenie. Drugą niewiadomą jest realne wsparcie Cara - nie wiadomo, czy jest on faktycznie zainteresowany utrzymaniem przyczółku w dawnym Nan Di. Być może uznał już Protektorat za trwałą stratę? Uzurpator z południa prędzej czy później zbierze siły i przypuści kolejny kontratak...
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 26-11-2022 22:48
RE: Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 30-12-2022 20:39
RE: Niepokoje w stepie - przez Karol Medycejski - 30-12-2022 21:48
RE: Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 30-12-2022 23:19
RE: Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 31-12-2022 15:50
RE: Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 31-12-2022 16:21
RE: Niepokoje w stepie - przez Ametyst Faradobus - 01-01-2023 16:15



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości