• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mikronacja jako marka luksusowa
#5
Sorry, że bez cytowań, ale na szybko z telefonu (może potem zedytuję).

Joahimie,

Leblandia przekroczyła granicę między wzniosłością i śmiesznością, i to o więcej niż jeden krok. A argumentum ad leblandum powinien być zakazany. Tongue

Jeżeli zrozumiałeś moją wypowiedź tak, że chcę komuś coś ograniczać, to przeczytaj jeszcze raz, przynajmniej ostatnie zdanie. Nie podaję rozwiązań, choć pewnie jakieś istnieją, jeśli rozpatrzy się sprawę z punktu widzenia konkretnego państwa (o ile państwo to ma przynajmniej ambasadora marki + obsługę techniczną, która stworzy estetyczny wygląd "produktu").
Zauważasz słusznie, że gorsza moneta wypiera lepszą. A jednak przez lata Sarmacja i Dreamland utrzymywały swoją walutę na rynku, mimo, że istniała masa innych państw do których można było zwiać. Może frajda osiągnięcia czegoś w "poważnym" państwie była większa?

W historyczne szczegóły pewnie nie będzie się wdawać, ale z mitem założycielskim chętnie się zapozna. Zakładasz, że nowy mikronauta będzie debilem. Ale jak będziemy nastawiać się na ludzi, których maksimum skupienia to półminutowe tiktoki, to możemy sobie w ogóle odpuścić. Wbrew narzekaniom na "dzisiejszą młodzież", proporcja inteligentnych i ambitnym oraz debili jest podobna, jak w poprzednich pokoleniach. Upraszczanie dla nich wszystkiego do banału jest pseudo-nowoczesne. Pisanie do nich jak do upośledzonych jest lekceważeniem, które oni doskonale wyczują.

Ekscelencjo Vilarte,

Ciężka sprawa. Jestem zwolennikiem łączenia potencjałów, ale tworzenie wielkich konfederacji ma też wady. Raczej sugerowałbym, żeby Sarmacja poprzez budowę prestiżowej marki przyciągała jednostki, a nie stowarzyszała z sobą pół-martwe państwa. Z tymi autonomiami i stowarzyszeniami jest przeważnie problem. Jak za dużo osób ma coś do powiedzenia, to państwo staje się niesterowalne. Po secesji prowincji Sarmacja w końcu stała się państwem, którym da się normalnie zarządzać bez liczenia się ze zdaniem lokalnych kacyków. Ja na pewno bym tego nie marnował za cenę zdobycia trzech nowych obywateli. Jak ktoś będzie chciał dalej bawić się w prawdziwej mikronacji, to i tak do Was trafi. I ja pewnie bym się do Sarmacji przeniósł, gdyby nie to, że po tylu latach przewodzenia najbardziej antysarmackiej mikronacji, zostałoby to odebrane jako kapitulacja. Tongue


Wiadomości w tym wątku
RE: Mikronacja jako marka luksusowa - przez Vilarte - 13-05-2023 23:36
RE: Mikronacja jako marka luksusowa - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 14-05-2023 05:42
RE: Mikronacja jako marka luksusowa - przez Vilarte - 14-05-2023 12:02
RE: Mikronacja jako marka luksusowa - przez Vilarte - 14-05-2023 15:21



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości