13-07-2019 18:16
Myślę, że akurat w tym przypadku lista państw zaprzyjaźnionych się nie sprawdzi, ponieważ np. Bajtuś jest obywatelem państwa nieszczególnie przyjaznego, a nie ma powodów, by nie mógł zostać posłem.
Nie upieram się przy zgodach od prezydenta, bo domyślam się, że może to budzić obawy o miękki autorytaryzm, ale jakiś rodzaj weryfikacji uważam za godny rozważenia.
Nie upieram się przy zgodach od prezydenta, bo domyślam się, że może to budzić obawy o miękki autorytaryzm, ale jakiś rodzaj weryfikacji uważam za godny rozważenia.

