16-04-2019 16:06
– Khm, khm, dziękuję za powitanie, Panie Prezydencie. – Demiatycz zdawał się być z lekka zaskoczony nagłym pojawieniem się tak ważnej osobistości, po chwili jednak zebrał się do dalszego mówienia.
– Przede wszystkim chciałbym pogratulować uwolnienia się spod sarmackiego buta. Serce się raduje, kiedy przed oczyma widok, jak taka wspaniała i bogata w historię mikronacja opuszcza Więzienie Narodów, jak słusznie je kiedyś Pan Prezydent nazwał. Po drugie... owszem. Nie ukrywam, że ujrzawszy na własne oczy tę wsławioną przez poetów dostojność bialeńskiej krainy, jeszcze większa naszła mnie ochota, ażeby zostać tu dłużej. Kto wie, czemu by i nie zamieszkać?
– Przede wszystkim chciałbym pogratulować uwolnienia się spod sarmackiego buta. Serce się raduje, kiedy przed oczyma widok, jak taka wspaniała i bogata w historię mikronacja opuszcza Więzienie Narodów, jak słusznie je kiedyś Pan Prezydent nazwał. Po drugie... owszem. Nie ukrywam, że ujrzawszy na własne oczy tę wsławioną przez poetów dostojność bialeńskiej krainy, jeszcze większa naszła mnie ochota, ażeby zostać tu dłużej. Kto wie, czemu by i nie zamieszkać?

