26-11-2019 22:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-11-2019 16:43 przez Joahim-von-R.)
Odcinek 1
Każdy Szoarmata jest warty 200 tysięcy Dreamów.
Grodzisk. Rok 2019. Widok na stary, odrapany z tynku i farby budynek. Wchodzimy do środka. Widać siedzących dookoła stołu polityków.
Pioter I Łukaszewicz (książe Szoarmacji):
No więc Joana, jak nasza sytuacja budżetowa?
Joana Isbela (kanclerz Szoarmacji):
No więc, mamy mało, a właściwie to nic, w tabelce przychody, i dużo, a właściwie to bardzo dużo, w tabelce rozchody.
Pioter I Łukaszewicz:
A nie powinno być na odwrót?
Joana Isbela:
Dreamlandia też ma dużo w tabelce rozchody...
Pioter I Łukaszewicz:
Co proszę? Szoarmacja dorównuje w czymś tym imperialistą z południa?
Joana Isbela:
Nie Wasza Wysokość. Użyłam tylko porównania, które jak teraz widzę było bardzo nie odpowiednie.
Pioter I Łukaszewicz:
Kontynuuj...
Joana Isbela:
Więc jak mówiłam, mamy dużo w tabelce rozchody, ale martwi mnie brak punktów w tabelce dochody.
Pioter I Łukaszewicz:
Mówisz że nie mamy ŻADNYCH dochodów?!
Joana Isbela:
Dokładnie.
Pioter wyciąga pistolet i strzela do pierwszego lepszego polityka.
Pioter I Łukaszewicz:
Sprzedajcie jego organy. Na czarnym rynku będzie wart około 200 tysięcy Dreamów.
Czołówka
Pioter I Łukaszewicz: Wydaje się dzisiaj, że wszystko, co widzisz, to Dreamlandia w radiu i Czarnezja w telewizji.
Joana Isbela: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje które kiedyś rządziły w tym mikroświecie?
Wszyscy: Na przykład Szo-ar-macja (aaaa)!!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas co chcesz, ale nigdy nas nie pokonasz.
Pioter I Łukaszewicz: Chociaż jesteśmy tak biedni...
Joana Isbela: Że chcesz płakać!
Wszyscy: To... jest... Planeta... Szo-ar-macja (aaaa)!!!
Wspaniała willa na przedmieściach Grodziska. W środku Pioter I Łukaszewicz robi jajecznicę. Nagle dzwoni telefon.
Pioter I Łukaszewicz:
Tak?
Głos w słuchawce:
Witam, jestem z firmy windykującej długi. Mamy zlecenie na wasz kraj. Za trzy dni zaczynamy. Jesteście winni naszemu klientowi 75 milionów Dreamów. Życzę miłego dnia
Pioter I Łukaszewicz:
Co?
Budynek parlamentu w Grodzisku.
Pioter I Łukaszewicz:
Dobra... Przed chwilą dzwonili do mnie z firmy windykującej długi. Wobec kogoś mamy dług w wysokości 75 milionów Dreamów. Anronik, komu wisimy 75 milionów?
Anronik wyciąga swoją dużą księgę, w której zapisuje wszystkie długi Szoarmacji. Przegląda ją chwilę.
Anronik (minister gospodarki):
Chyba Al-Sambudzie.
Pioter I Łukaszewicz:
Aaaa... lllll...
Pioter mdleje. Po chwili wstaje.
Pioter I Łukaszewicz:
Który debil zaciągnął dług u Al-Sambudy?! Jaja mu obetnę.
Niezręczna cisza.
Anronik:
Zdaje się że pan.
Retrospekcja. Rozmowa Piotera z Joaną.
Pioter I Łukaszewicz:
Jestem genialny! Pożyczyłem od Al-Sambudy 50 milionów Dreamów z odsetkami 50% w skali roku! Uratowałem kraj od ruiny!
Joana Isbela:
To się na tobie zemści.
Czas współczesny.
Pioter I Łukaszewicz:
No dobrze... Przynieście nóż.
Joana Isbela:
Pioter ty chyba nie zamierzasz...
Pioter I Łukaszewicz:
Trzy, dwa, jeden... O KURWA ALE BOLI!
Pioter mdleje.
Szpital w Awarropolis. Rząd Szoarmacji stoi wokół łóżka, na którym leży Pioter.
Joana Isbela:
Gratulujacje Wasza Wysokość. Wykastrował się pan. Na szczęście udało się je przyszyć, ale zalecono badania psychiatryczne.
Pioter I Łukaszewicz:
Gdy Szoarmata dotrzyma słowa od razu wysyłają go do psychiatryka.
Cisza.
Pioter I Łukaszewicz:
No co? Taka prawda!
Autor: Joahim von Ribertrop
Voronin: Wydaje się dzisiajże wszystko, co widzisz, to USA w radiu i Rosja w telewizji
Gerceanii: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje, które kiedyś rządziły w tym świecie?
Wszystko: jak dobrze jest Mol-do-va (aaa) !!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas wszystko, ale nie możesz nas pokonać
Voronin: Chociaż jesteśmy tak biedni, że
Gerceanii: Chcesz płakać!
Wszystko: To ... jest ... Planeta ... Mol-do-va (aaaa) !!!!
Voronin: Wydaje się dzisiaj, że wszystko, co widzisz, to USA w radiu i Rosja w telewizji
Gerceanii: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje, które kiedyś rządziły w tym świecie?
Wszystko: jak dobrze jest Mol-do-va (aaa) !!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas wszystko, ale nie możesz nas pokonać
Voronin: Chociaż jesteśmy tak biedni, że
Gerceanii: Chcesz płakać!
Wszystko: To ... jest ... Planeta ... Mol-do-va (aaaa) !!!!
Każdy Szoarmata jest warty 200 tysięcy Dreamów.
Grodzisk. Rok 2019. Widok na stary, odrapany z tynku i farby budynek. Wchodzimy do środka. Widać siedzących dookoła stołu polityków.
Pioter I Łukaszewicz (książe Szoarmacji):
No więc Joana, jak nasza sytuacja budżetowa?
Joana Isbela (kanclerz Szoarmacji):
No więc, mamy mało, a właściwie to nic, w tabelce przychody, i dużo, a właściwie to bardzo dużo, w tabelce rozchody.
Pioter I Łukaszewicz:
A nie powinno być na odwrót?
Joana Isbela:
Dreamlandia też ma dużo w tabelce rozchody...
Pioter I Łukaszewicz:
Co proszę? Szoarmacja dorównuje w czymś tym imperialistą z południa?
Joana Isbela:
Nie Wasza Wysokość. Użyłam tylko porównania, które jak teraz widzę było bardzo nie odpowiednie.
Pioter I Łukaszewicz:
Kontynuuj...
Joana Isbela:
Więc jak mówiłam, mamy dużo w tabelce rozchody, ale martwi mnie brak punktów w tabelce dochody.
Pioter I Łukaszewicz:
Mówisz że nie mamy ŻADNYCH dochodów?!
Joana Isbela:
Dokładnie.
Pioter wyciąga pistolet i strzela do pierwszego lepszego polityka.
Pioter I Łukaszewicz:
Sprzedajcie jego organy. Na czarnym rynku będzie wart około 200 tysięcy Dreamów.
Czołówka
Pioter I Łukaszewicz: Wydaje się dzisiaj, że wszystko, co widzisz, to Dreamlandia w radiu i Czarnezja w telewizji.
Joana Isbela: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje które kiedyś rządziły w tym mikroświecie?
Wszyscy: Na przykład Szo-ar-macja (aaaa)!!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas co chcesz, ale nigdy nas nie pokonasz.
Pioter I Łukaszewicz: Chociaż jesteśmy tak biedni...
Joana Isbela: Że chcesz płakać!
Wszyscy: To... jest... Planeta... Szo-ar-macja (aaaa)!!!
Wspaniała willa na przedmieściach Grodziska. W środku Pioter I Łukaszewicz robi jajecznicę. Nagle dzwoni telefon.
Pioter I Łukaszewicz:
Tak?
Głos w słuchawce:
Witam, jestem z firmy windykującej długi. Mamy zlecenie na wasz kraj. Za trzy dni zaczynamy. Jesteście winni naszemu klientowi 75 milionów Dreamów. Życzę miłego dnia
Pioter I Łukaszewicz:
Co?
Budynek parlamentu w Grodzisku.
Pioter I Łukaszewicz:
Dobra... Przed chwilą dzwonili do mnie z firmy windykującej długi. Wobec kogoś mamy dług w wysokości 75 milionów Dreamów. Anronik, komu wisimy 75 milionów?
Anronik wyciąga swoją dużą księgę, w której zapisuje wszystkie długi Szoarmacji. Przegląda ją chwilę.
Anronik (minister gospodarki):
Chyba Al-Sambudzie.
Pioter I Łukaszewicz:
Aaaa... lllll...
Pioter mdleje. Po chwili wstaje.
Pioter I Łukaszewicz:
Który debil zaciągnął dług u Al-Sambudy?! Jaja mu obetnę.
Niezręczna cisza.
Anronik:
Zdaje się że pan.
Retrospekcja. Rozmowa Piotera z Joaną.
Pioter I Łukaszewicz:
Jestem genialny! Pożyczyłem od Al-Sambudy 50 milionów Dreamów z odsetkami 50% w skali roku! Uratowałem kraj od ruiny!
Joana Isbela:
To się na tobie zemści.
Czas współczesny.
Pioter I Łukaszewicz:
No dobrze... Przynieście nóż.
Joana Isbela:
Pioter ty chyba nie zamierzasz...
Pioter I Łukaszewicz:
Trzy, dwa, jeden... O KURWA ALE BOLI!
Pioter mdleje.
Szpital w Awarropolis. Rząd Szoarmacji stoi wokół łóżka, na którym leży Pioter.
Joana Isbela:
Gratulujacje Wasza Wysokość. Wykastrował się pan. Na szczęście udało się je przyszyć, ale zalecono badania psychiatryczne.
Pioter I Łukaszewicz:
Gdy Szoarmata dotrzyma słowa od razu wysyłają go do psychiatryka.
Cisza.
Pioter I Łukaszewicz:
No co? Taka prawda!
Autor: Joahim von Ribertrop
Voronin: Wydaje się dzisiajże wszystko, co widzisz, to USA w radiu i Rosja w telewizji
Gerceanii: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje, które kiedyś rządziły w tym świecie?
Wszystko: jak dobrze jest Mol-do-va (aaa) !!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas wszystko, ale nie możesz nas pokonać
Voronin: Chociaż jesteśmy tak biedni, że
Gerceanii: Chcesz płakać!
Wszystko: To ... jest ... Planeta ... Mol-do-va (aaaa) !!!!
Voronin: Wydaje się dzisiaj, że wszystko, co widzisz, to USA w radiu i Rosja w telewizji
Gerceanii: Ale gdzie są te wszystkie szlachetne kraje, które kiedyś rządziły w tym świecie?
Wszystko: jak dobrze jest Mol-do-va (aaa) !!!
Wszyscy: Możesz powiedzieć o nas wszystko, ale nie możesz nas pokonać
Voronin: Chociaż jesteśmy tak biedni, że
Gerceanii: Chcesz płakać!
Wszystko: To ... jest ... Planeta ... Mol-do-va (aaaa) !!!!

