12-12-2019 18:59
Ja nie wychodzę z założeń marksistowskich, ale humanistycznych, tzn. człowiek jest dla mnie celem samym w sobie. Szczęściu i twórczemu rozwojowi człowieka nie służą ani kapitalistyczne korporacje, ani para-kapitalistyczne przedsiębiorstwa realnego socjalizmu. Nie przeszkadza mi prywatna własność, ani nawet pewne różnice majątkowe dopóty, dopóki nie umożliwiają jednym władzy nad innymi, ani nie dzielą społeczeństwa na klasy. Akceptowalne jest to, że jeden mieszka w małym domku, a drugi w willi, ale niedopuszczalne jest, gdy ktoś posiadania tyle mieszkań, że wynajmuje je innym. Dochodzi często do tego, że pół albo więcej pensji wydawane jest na wynajem mieszkania. To rozbój na który ludzie się godzą, bo nie mają wyjścia. Czym to się różni od totalitaryzmu lub niewolnictwa?

