• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kwestia znaków rozpoznawczych
#11
Jest oczywiście jeszcze jeden sposób na taki znak... Podejście rodem z Australii, Kanady czy Nowej Zelandii - wcześniej używali znaków takich sam jak Wielka Brytania, z czasem zaczęto kombinować w kierunku znaku niby analogicznego, ale z pewną odrębnością. Czyli w kokardzie, zamiast środkowego, czerwonego pola wstawili sobie indywidualny obrazek... liścia klonu, kangura czy ptaka kiwi. Z daleka niby to samo... bo widać w zasadzie trzy kolory (ten obrazek jest czerwoną plamą w środku), a z bliska znaki są odróżnialne.

Na tej zasadzie można zamiast białego pola w tej pierwotnej kokardzie - dać białą koronę. Ale muszę to wypróbować w praktyce z domowego kompa.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości