No to po prostu w ramach PK można utworzyć kilka służb.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Napisałem powyżej, że to nie będzie się dodawać... Moja propozycja jest taka: zwierzchnictwo nad nowymi strukturami - tak, włączenie w skład Policji Krajowej - nie.
21-02-2021 23:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-02-2021 23:32 przez Ametyst Faradobus.)
Może "nadzór"? Tak czy inaczej trzeba będzie jakoś zmodyfikować ustawę.
A czy Akrypa chciałaby coś w tej sprawie się wypowiedzieć się?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ian Peterson napisał(a):Generalnie jestem za, ale tak się zacząłem zastanawiać, czy nie lepiej będzie, jeśli zamiast powierzania dodatkowych zadań Żandarmerii Rzeszy, utworzymy oddzielną instytucję szeryfów. Żandarmeria w obecnym wydaniu jest raczej formacją zmilitaryzowaną i jakoś nie pasuje mi do roli stróżów prawa. Szeryfowie w tym układzie mogliby funkcjonować również na terytorium Dżamahiriji.
Natomiast Żandarmeria Rzeszy (w przypadku tego regionu) mogłaby być wykorzystywana jak amerykańska Gwardia Narodowa, tzn. mogłaby wspierać struktury policyjne w cięższych sytuacjach. Żandarmeria Rzeszy na terenie Wyspy Bialeńskiej pełni rolę formacji ochrony granic Rzeszy na styku z Dżamahiriją, gdzie panuje chaos, zbrojne bandy itd. Natomiast na terenach Anatolii ta formacja pełniąca rolę podobną np. do hiszpańskiej Guardia Civil, chociaż pewne analogia do USNG też są, bo Żandarmeria Rzeszy zajmuje się zagrożeniami poważniejszymi niż "zwykłe" przestępstwa. Tyle, że w odróżnieniu od USNG nie jest to "weekendowe wojsko", nie trzeba ich mobilizować, bo to formacja funkcjonująca w pełnym rozwinięciu.
Na rozległych i słabo zaludnionych (niewielka ilość miast i miejscowości) potrzebna jest taka formacja, która działa "w terenie". Wiele kwestii jest poza zasięgiem policji miejskich itp.
Ian Peterson napisał(a):Generalnie jest ok. Jeżeli zdecydowalibyśmy się na utworzenie instytucji szeryfów, to przygotowałbym dla nich oddzielny zestaw stopni. Nie wiem czy trzeba rozbudowywać stopnie szeryfów... Generalnie osobiście widziałbym instytucje szeryfa w mniejszych miejscowościach, natomiast w miastach policje miejskie.
W przypadku tego systemu, który tworzyłem dla Półwyspu Lisewskiego przyjąłem zasadę, że stopnie szeryfów są pomiędzy sierżantem, a komisarzami. W zamyśle nie chciałem nadmiernie rozbudowywać stopni policyjnych. System zdecydowanie odmienny od realowego u nas... trochę wzorowany na amerykańskim, gdzie sierżant policji jest zwykle albo szefem mniejszego posterunku lub dowódcą zmiany na większym. Typowy szeryf zwykle będzie miał kilku-kilkunastu podwładnych (instytucję szeryfa przewidywałem dla mniejszych miejscowości), ale jego samodzielność jest większa, a więc umiejscowienie tych stopni pomiędzy sierżantem policji miejskiej, a oficerami policji, którzy są szefami wydziałów lub kierują większymi posterunkami policji, liczącymi kilkudziesięciu funkcjonariuszy.
Chciałbyś rozbudować stopnie szeryfów? Jeżeli tak o jakie stopnie... bo w typowych sytuacjach gdzie się instytucję szeryfa stosuje to raczej jest szeryf i jego zastępcy. Ale jak masz inny pomysł to możemy coś pokombinować.
Czyli rozumiem, że policje miejskie istniałyby nie tylko w wolnych miastach? Bo ja myślałem, aby one wchodziły w skład ŻR.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Ametyst Faradobus napisał(a):Bo ja myślałem, aby one wchodziły w skład ŻR. Policje to policje, a Żandarmeria Rzeszy to żandarmeria... Co oczywiście w niczym nie wyklucza, a nawet pożądane jest by były to elementy ściśle współpracujące i wspólnie działające na rzecz porządku i bezpieczeństwa publicznego.
Cytat:Nie wiem czy trzeba rozbudowywać stopnie szeryfów... Generalnie osobiście widziałbym instytucje szeryfa w mniejszych miejscowościach, natomiast w miastach policje miejskie.
Tak jak pisałem powyżej, szeryfowie funkcjonowaliby na wydzielonych obszarach bialeńskich regionów (jak zwał, tak zwał, te obszary możemy nazywać sektorami, hrabstwami, kibucami, cokolwiek) i odpowiadaliby za utrzymanie porządku na tych obszarach. Komendy i posterunki szeryfów byłyby tworzone dla miast (jeśli w mieście nie funkcjonowałaby policja/milicja miejska) oraz dla terenów poza miastami.
Ze względu na to, że byłaby to oddzielna służba, moim zdaniem wypadałoby nadać jej własne stopnie. W tym układzie byłoby tak, jak napisał Ronon, tzn. że stopień szeryfa byłby najwyższym stopniem dla tej służby. Przykładowe stopnie zamieszczam poniżej.
Co zaś się tyczy Żandarmerii, to w nowo stworzonym układzie, właśnie widziałbym ją w roli opisanej przez Ronona, tzn. działającej na terenach, gdzie jest szczególnie niebezpiecznie i współpracującej z policją, szeryfami w wyjątkowych sytuacjach wymagających użycia nieco "ostrzejszych" środków w celu zachowania porządku.
Cytat:Czyli rozumiem, że policje miejskie istniałyby nie tylko w wolnych miastach? Bo ja myślałem, aby one wchodziły w skład ŻR.
Policje miejskie ustanowiłbym jako obowiązkowe dla wolnych miast (których jest niewiele) i ewentualnie umożliwiłbym ich tworzenie w innych miastach (jeśli ich zarządca stwierdzi, że miasto powinno mieć oddzielną od szeryfów służbę pilnującą porządku - w tym przypadku szeryfowie "traciliby" kompetencje do pilnowania porządku w mieście na rzecz nowo powołanej policji/milicji).
22-02-2021 22:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2021 22:20 przez Ronon Dex.)
Ian Peterson napisał(a):Policje miejskie ustanowiłbym jako obowiązkowe dla wolnych miast (których jest niewiele) i ewentualnie umożliwiłbym ich tworzenie w innych miastach (jeśli ich zarządca stwierdzi, że miasto powinno mieć oddzielną od szeryfów służbę pilnującą porządku - w tym przypadku szeryfowie "traciliby" kompetencje do pilnowania porządku w mieście na rzecz nowo powołanej policji/milicji). Przy czym pozostawiłbym dużą swobodę zarządcom wolnych miast oraz właścicielom lenn w kwestiach szczegółów dotyczących służb policyjnych... tutaj nie ukrywam, że w naszej sytuacji podoba mi się decentralistyczny system policyjny amerykański z realu czyli, że to władze lokalne w dużym stopniu decydują o kształcie, organizacji, wyposażeniu i liczebności służb policyjnych. O ile zobowiązał bym zarządców wolnych miast do tworzenia takich służb, jeśli zachodzi taka potrzeba to również z pomocą "instytucji centralnych" (pomocą jeśli potrzeba, ale nie narzucaniem rozwiązań) - to w kwestiach umundurowania, stopni i wyposażenia pozostawiłbym pełną decyzyjność lokalną. Instytucje centralne zajęłyby się organizacją tam gdzie nie ma "gospodarzy". Jednak wszelkie takie służby powinny ze sobą współpracować... można by nawet organizować regularne "spotkania" i debaty nad rozwiązaniami, połączone z wymianą doświadczeń i przedstawianiem lokalnych rozwiązań i problemów.
Właściciele lenn już teraz mają dużą swobodę - kreują gwardie lenne w dowolny sposób, a to one odpowiadają za porządek na terenie ich lenn. Ewentualnie można by to doprecyzować.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
Zgadzam się ze wszystkim, co w ostatnim poście napisał Ronon.
Gwardie lenne to inna sprawa. W tym przypadku również dałbym lennikom możliwość wyboru, czy chcą, żeby utworzona przez nich gwardia pilnowała porządku, czy też nie (i pełniła np. funkcje czysto reprezentacyjne) i była „zastępowana” przez właściwe struktury policyjne.
Swoją drogą, czy ktoś wie, czy Akrypa ma zamiar się wypowiedzieć w tym wątku?
|