• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W stronę Wyrazistości - nowy kształt wewnętrzny Republiki
#31
W sumie robimy już tę specjalną operację?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#32
No nie ma sensu czekać 8 lat, bo jeszcze ich ktoś dozbroi i mi córkę zabiją.
#33
Przecież to i tak będą jacyś szury z monarchofaszystowskich kaddafistów.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#34
Pozwólcie, że jutro wydam stosowne rozkazy i operację będziemy mogli uznać za rozpoczętą.

Co do planów reform - połączenie Bialenii i Brodrii będzie dobre dla obu tych państw. (tak samo nieaktywnych). Zyskamy dzięki temu nowe możliwości rozwoju narracji i budowy nowych instytucji prawnych. Za tymi zmianami będzie można także pomyśleć nad zmianami technicznymi, m.in. odświeżeniem szaty graficznej naszego forum i strony.

Forma nowego państwa bialeńsko-brodryjskiego powinna być jak najbardziej przejrzysta i prosta, bez zbędnych utrudnień i dziwnych rozwiązań blokujących oddolną inicjatywę. Czasy akceptowania wszystkiego, co chcemy realizować w mikronacji, aktami prawnymi, są już dawno za nami i powinniśmy zrobić wszystko, aby do tego nie powrócić.

W oczywisty sposób łączenie monarchii z republiką nie jest najpopularniejszym i najbardziej optymalnym rozwiązaniem, ale mimo wszystko uważam, że możemy to jakoś zgrać. Zastanawiam się tylko, czy warto będzie zachowywać ten arystokratyczny charakter na poziomie centralnym. No bo kto powinien przewodzić związkowi? Król? Najwyższy Przywódca? Konsul? A może lepiej będzie, jeśli na jego czele będzie stał organ kolegialny (aczkolwiek jest to rozwiązanie obecnie ciężkie do zrealizowania ze względu na liczbę aktywnych osób)? Od razu dodam, że nie widzę w tym wszystkim sensu dla wprowadzania kadencyjnego stanowiska. Bialeńskie doświadczenia dobitnie pokazały, że w pewnych przypadkach może to być zgubne rozwiązanie (zwłaszcza gdy w mikronacji działają 3-4 osoby na krzyż).
#35
Organ kolegialny brzmi sensownie, zakładając, że w naszych realiach duo faciunt collegium. No, w chwili obecnej, gdy car i prezydent jest jedną osobą, zebrania kolegium będą szczególnie interesujące. Wink Myślę jednak, że nie ma sensu tego składu poszerzać.
Nie mam jakiegoś sprecyzowanego pomysłu na ustrój bialeńsko-brodryjski, ale na pewno powinien być minimalistyczny, nie przewidywać ciągłych wyborów. Poza Kolegium Carsko-Prezydenckim można wprowadzić jakieś wspólne zgromadzenie, i chyba na tym koniec.
#36
Uważam, że jest w świecie realnym precedens republikańsko-monarchistyczny w postaci francuskiego imperium kolonialnego, które właściwie rozwinęło się po upadku II Cesarstwa, czyli w czasach III Republiki. W jego skład wchodziły przecież państwa satelickie rządzone przez królów i sułtanów (Syjam, Kambodża, Maroko). Nadal jednak na czele imperium stał prezydent Francji i nikt nie miał wątpliwości co do niższego i w gruncie rzeczy ceremonialnego statusu władców wspomnianych państw.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#37
Czyli zakładasz, że car Brodrii będzie stał poniżej prezydenta Bialenii? Właściwie będzie trzeba całą konstytucję napisać od początku. W ogóle warto zauważyć, że car Brodrii jest też organem wybieranym i odwoływalnym, ale po prostu niekadencyjnym. Moim zdaniem, jeśli nie chcemy popaść w samorządozę, powinniśmy stworzyć jedne, centralne władze, a nie bawić się w dwa rządy - bialeński i brodryjski.
Zarysowuje mi się taka wizja: Jedno państwo związkowe, dwóch kolegialnych przywódców (prezydent przewodniczącym kolegium), co 6 miesięcy jedne wybory prezydenckie, jedno zgromadzenie obywatelskie, jedno obywatelstwo bialeńsko-brodryjskie, dwa dominujące klimaty (arabski w Bialenii, słowiański w Bialenii + elementy turkijsko-mongolskie w obu częściach państwa związkowego).
#38
Ten car to niech sobie po prostu będzie. Coś jak cesarz japoński w Kioto w dobie szogunów. Realną władzę może sprawować jakiś gubernator bialeński. Może też się zdarzyć, tak jak teraz, że nastąpi unia personalna. Wówczas car Brodrii i prezydent Bialenii w jednym byłby realnym rządcą.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#39
Ale obrzydliwka z pomyslami monarchistycznymi.
No ale jako osoba która tutaj jest na nowo nie powinna mówić co macie robić.

Pomysły etniczne - spoczko.

Likwidacja wsi - baza.

A jak planujecie to jeszcze zrobić? - w kwestii tej narracji.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#40
(22-09-2022 19:41)Akrypa Ali Shariati napisał(a): Ale obrzydliwka z pomyslami monarchistycznymi.
Bialenia dalej będzie republiką, a Brodria de facto też jest, tylko po prostu głowa państwa jest niekadencyjna. A taki podział, żeby jedna część państwa związkowego była republikańska, a druga (co do decorum) monarchistyczny jest moim zdaniem sensowny - większa szansa, że każdy znajdzie coś dla siebie.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości