• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyszłość Bialenii Północnej
#31
Cytat:Nie ma Akrypy, Aliji, Feliksa, ani Aliego.

Akrypa nie wiem, Ali bawi się z kozami u gurali a Feliks przewraca się w grobie odkąd Jahołdajewszczyzna kaput.

Imo samorządy w mikronacjach zawsze były pozbawione większego sensu. Teraz dochodzicie do wniosku, że Rzesza powielałaby kompetencje Zgromadzenia. Może zamiast zastanawiać się nad kulturą fragmentu Wyspy, warto byłoby skupić się na całej państwowości?
#32
Po zastanowieniu się to Andrzej ma sporo racji... formuła Rzeszy jest dość otwarta i swobodna, to może faktycznie w drugim regione pewien klimat jednak narzucimy?

(19-12-2021 19:22)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): A może Emiraty Północnobialeńskie?
Jeżeli zdecydujemy się na odgórnie założony klimat to jest to dobra nazwa.

(19-12-2021 19:22)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Co do propozycji, by było wiele prywatnych emiratów (może trochę upraszczam), to średnio mi się podoba, bo powstałaby druga Rzesza, a jednak wolałbym, by ten samorząd się trochę różnił.
Z drugiej strony, jak założymy władzę scentralizowaną w tym regionie, to znowu niewiele będzie się to różnić od nieudanej DB.

Mamy tak naprawdę dwa wyjścia: albo powstanie coś podobnego do Rzeszy, albo do Dżamahiriji - w tym drugim przypadku, jeżeli zachowamy centralizm to osobiście słabo wróżę w powodzenie, bo już się o tym przekonaliśmy. W pierwszym przypadku mamy oczywiste podobieństwo do Rzeszy (która jednak funkcjonuje), a więc zastanówny się jak to zróżnicować...

Może faktycznie narzućmy klimat arabskich emiratów... będzie wtedy to się wyraźnie odróżniało od Rzeszy. Nie chcemy "kolejnych lenn"? No dobrze to może od razu podzielmy teren na ileśtam emiratów, najwyżej na początku część z nich nie będzie obsadzona i będzie tym zarządzał jakiś szejk. Albo wykombinujemy to tak, że w razie czego (nowych chętnych) będziemy dzielić pierwotne emiraty na mniejsze? Tylko czy wtedy nie będzie to powód do konfliktów? Z drugiej strony taki emir mógłby nowego "przyjmować do rodziny" i podzielić się z nim ziemią... mielibyśmy wtedy podległość kilkustopniową czyli odmiennie jak to jest w Rzeszy.

(19-12-2021 19:29)Ametyst Faradobus napisał(a): No właśnie, tylko że te w skład tego samorządu nie wejdą tylko emiraty. Jest natomiast muzułmańskie państwo, które składa się z sułtanatów, królestw i stanów - nazywa się po prostu Malezja.

Zróżnicowanie elementów regionu to też pomysł... 

(18-12-2021 22:23)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Nie ma Akrypy, Aliji
A to akurat chyba dobrze... ich działań niewiele wynikało. Pomysł DB zaczął się i skończył na samym utworzeniu. Trzeba teraz zorbic to tak by nowa formuła jednak wykazywała jakąś aktywność.

(19-12-2021 19:10)Ametyst Faradobus napisał(a): Co do flagi to poszedłbym w ostatnim kierunku, bo kojarzy się z realowymi Emiratami (jasny przekaz), a zarazem bardzo ładnie wykorzystuje flagę Republiki.
Osobiście też uważam ją za najbardziej udaną.

(19-12-2021 19:22)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Ja byłbym za pierwszą z zaproponowanych flag.
Flga to tak naprawdę najmniejszy problem, może to jeszcze predyskutować. Inna sprawa, że jeżeli narzucimy arabski klimat to kolorystyka z flagi wykorzystującej element bialeńskiej flagi pasuje chyba najbardziej. Ale to wszytsko jest do poprawienia i pokombinowania.
#33
(19-12-2021 20:25)Ronon Dex napisał(a): Może faktycznie narzućmy klimat arabskich emiratów... będzie wtedy to się wyraźnie odróżniało od Rzeszy. Nie chcemy "kolejnych lenn"? No dobrze to może od razu podzielmy teren na ileśtam emiratów, najwyżej na początku część z nich nie będzie obsadzona i będzie tym zarządzał jakiś szejk. Albo wykombinujemy to tak, że w razie czego (nowych chętnych) będziemy dzielić pierwotne emiraty na mniejsze? Tylko czy wtedy nie będzie to powód do konfliktów? Z drugiej strony taki emir mógłby nowego "przyjmować do rodziny" i podzielić się z nim ziemią... mielibyśmy wtedy podległość kilkustopniową czyli odmiennie jak to jest w Rzeszy.

O, to jest dobra rzecz. Kupuję to.

(19-12-2021 20:25)Ronon Dex napisał(a): Zróżnicowanie elementów regionu to też pomysł...

Tylko nie w takim stopniu, jak w Rzeszy, bo dostaniemy Rzeszę 2.0.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#34
(19-12-2021 20:28)Ametyst Faradobus napisał(a): Tylko nie w takim stopniu, jak w Rzeszy, bo dostaniemy Rzeszę 2.0.
Miałem na myśli pewne zróżnicowanie w ramach narzuconego klimatu.

Tak z ciekawości na ile "emiratów" by to na początek podzielić?
#35
Może cztery? Wówczas każdy chętny do działalności na start będzie mógł dostać swój, a pozostali najpierw działaliby w ramach emiratów istniejących, a potem ewentualnie mogliby się domagać wydzielenia swojego.

Podoba mi się ta struktura dwustopniowa. Ja bym to u siebie widział tak, że na czele emiratu stoi emir, a członkowie jego "rodziny" to szejkowie. W kwestii nazewnictwa rzecz jasna deklaruję pomoc - w Arabii Saudyjskiej mamy króla i książąt, w Omanie sułtana i sayyidów. Warianty są przeróżne nawet w obrębie samego tylko świata islamskiego.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#36
(19-12-2021 20:14)Hewret z Gerwenu napisał(a): Może zamiast zastanawiać się nad kulturą fragmentu Wyspy, warto byłoby skupić się na całej państwowości?
Masz coś konkretnego na myśli, czy mamy zgadywać? Wink 

Co do terenów północnobialeńskich,, ja bym jednak poszedł w takim kierunku, że, gdy po faktycznym upadku Dżamahiriji rozpoczął się tu konflikt wewnętrzny w który władze RB nie ingerowały, jedna ze stron wzięła góra i podporządkowała sobie cały kraj. Pytanie brzmi tylko, która strona:
- Socjalistów odrzucacie, w porządku.
- Może to być jakiś przywódca plemienia arabskiego, który ogłosił się emirem Bengazji, itp.
- Ale może to być też jakiś ataman z Jahołdajewszczyzny. 

Moim zdaniem już sama Północna Bialenia (bez względu na nazwę) jest regionem, więc podział na podregiony nie jest konieczny. "Podregiony" mamy już w Rzeszy. Sprawdza się to nieźle, ale wystarczy jedna rzesza w kraju. 

Poczekajmy może na wypowiedzi innych obywateli, jest w ich podobno czternastu (liczą tylko tzw. aktywnych). Nie po to chyba planujemy powołać jakiś alternatywny region, żeby decydowały o nim te same trzy osoby, co o większości rzeczy w tym kraju? 

Pewnie, że można zrobić tak, jak (chyba) sugeruje Hewret, czyli objąć cały kraj systemem Rzeszy, a po prostu na północy będą sobie powstawać emiraty. Musimy tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy jednolitą administracyjnie Bialenię, czy jednak widzimy miejsce dla jakiejś autonomii dla ludzi, którzy mają inną wizję.
#37
(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Poczekajmy może na wypowiedzi innych obywateli, jest w ich podobno czternastu (liczą tylko tzw. aktywnych). Nie po to chyba planujemy powołać jakiś alternatywny region, żeby decydowały o nim te same trzy osoby, co o większości rzeczy w tym kraju?

No spokojnie, to na razie pierwszy dzień debaty. To, że się napaliłem nie znaczy, że chcę wprowadzać zmiany już jutro.

(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Pewnie, że można zrobić tak, jak (chyba) sugeruje Hewret, czyli objąć cały kraj systemem Rzeszy, a po prostu na północy będą sobie powstawać emiraty. Musimy tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy jednolitą administracyjnie Bialenię, czy jednak widzimy miejsce dla jakiejś autonomii dla ludzi, którzy mają inną wizję.

Bardzo dobre pytanie. Rzesza wszechbialeńska już była i chyba nie za bardzo się udała. Ewentualnie możemy pogodzić się z tym, że na ten moment Północ jest raczej nieaktywna, uznać ją już oficjalnie za region pogrążony w anarchii, a kiedy pojawi się ktoś (wśród nas albo ktoś nowy), komu nie będzie pasował klimat Rzeszy to można skierować go do dzisiejszej Dżamahiriji i pomóc tę własną wizję realizować.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#38
(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Moim zdaniem już sama Północna Bialenia (bez względu na nazwę) jest regionem, więc podział na podregiony nie jest konieczny. "Podregiony" mamy już w Rzeszy. Sprawdza się to nieźle, ale wystarczy jedna rzesza w kraju. 
I co utworzymy jeden wielki organizm? Przecież to nie wypaliło... Taki mikrokraj w większym kraju?

(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Poczekajmy może na wypowiedzi innych obywateli, jest w ich podobno czternastu (liczą tylko tzw. aktywnych). Nie po to chyba planujemy powołać jakiś alternatywny region, żeby decydowały o nim te same trzy osoby, co o większości rzeczy w tym kraju? 
Musisz się pogodzić z faktem, że duża część ludzi woli przyjść "na gotowe", a kwestie zorganizowania czegoś spada na barki nielicznych. Zauważyłeś, że dyskutujemy o tym od wczoraj, a pomimo tego nie pojawiają się głosy tych, których oczekujesz? Zaglądałem dzisiaj sporo, było wielu wchodzących na forum i jakoś nikt się do dyskusji nie dołączył. Albo trafimy z klimatem i będą chętni, albo nam się to nie uda. Jednak warto spróbować, bo w DB to już gorzej nie będzie...

(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Pewnie, że można zrobić tak, jak (chyba) sugeruje Hewret, czyli objąć cały kraj systemem Rzeszy, a po prostu na północy będą sobie powstawać emiraty. Musimy tylko odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcemy jednolitą administracyjnie Bialenię, czy jednak widzimy miejsce dla jakiejś autonomii dla ludzi, którzy mają inną wizję.
Jeżeli sprowadzimy Rzeszę do 100% obszaru RB (no dobra bez Wysp Przyjaźni) to de facto likwidujemy Rzeszę, albo Bialenia staje się Rzeszą. To już lepiej zrobić "drugą Rzeszę" w innym klimacie i z nieco innym systemem funkcjonowania.
#39
(19-12-2021 20:40)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Moim zdaniem już sama Północna Bialenia (bez względu na nazwę) jest regionem, więc podział na podregiony nie jest konieczny. "Podregiony" mamy już w Rzeszy. Sprawdza się to nieźle, ale wystarczy jedna rzesza w kraju. 
Pytanie z ukosa, ale czy inna struktura jest tutaj celem samym w sobie? Jeżeli określony model działa w rzeszy, co w zasadzie niewłaściwego jest w jego powieleniu dla Bialenii Północnej? Moim zdaniem, najważniejsze jest trafienie z klimatem, o którym piszą Ametyst i Ronon. To o wiele więcej niż biurokracja…
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
[Obrazek: 1000.png]
#40
Celem samym w sobie jest zachęcenie do działania w Dżamahiriji również (choć nie tylko) ludzi, którzy nie działają w Rzeszy, bo oczekują innej formy zabawy. Nie chodzi oczywiście o biurokrację (może właśnie o jej brak...).

Oczywiście widzę już, że zostanę "przegłosowany", ale zastanowiłbym się, czy Bialenia chce wrócić do systemu sprzed kilku miesięcy, gdy całe państwo stało na ramionach dwóch osób, czy może jednak warto zawalczyć, chociaż spróbować, o poszerzenie składu poprzez zróżnicowanie formuły.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości