07-07-2019 16:41
Panie Przewodniczący,
Wysoka Izbo.
Pełnienie najwyższych funkcji państwowych, a zwłaszcza reprezentowanie Bialenii zagranicą powinno wiązać się z koniecznością realizacji bialeńskich interesów. Niestety w praktyce często występuje konflikt interesów ze względu na posiadanie licznych paszportów. Bialenia wiele razy traciła przez osoby, które nie poczuwają się do odpowiedzialności za kraj, bo działają też w innych krajach. Nie jest to reguła, nie wszystkim osobom posiadającym więcej niż jedno obywatelstwo można cokolwiek zarzucić. W dalszej części zaproponuję, jak tę kwestię rozwiązać.
Proponuję, aby sprawowanie funkcji Prezydenta, członka Gabinetu i ambasadora wiązało się z koniecznością posiadania tylko jednego obywatelstwa: bialeńskiego. Zabronione byłoby również posiadanie obywatelstwa państw nieuznawanych. Można także zastanowić się, czy analogicznego rozwiązania nie przyjąć w stosunku do parlamentarzystów.
Prezydent w drodze wyjątku mógłby pozwolić na sprawowanie mandatu posła lub funkcji członka Gabinetu (ale nie MSZ) osobie, której lojalność nie podlega wątpliwością. Ręczyłby więc własnym dobrym imieniem za tę osobę. Mógłby też wycofać zgodę w przypadku podejrzanych zachowań. Dla funkcji prezydenta, MSZ i ambasadora nie przewiduję wyjątków. Mikroświat jest za mały, by bawić się w dyplomację działając na kilka frontów.
Kolejną kwestią jest wyciek danych z Forum Obywatelskiego. Naprawdę nie chcę nikogo ciągać po sądach, ale uważam takie zachowanie za skandaliczne. Moglibyśmy to Forum jakoś ustawowo ująć, np. jako Wiec Obywatelski i zezwolić na dostęp tylko jednopaszportowcom (lub za pozwoleniem Prezydenta).
Domyślam się, że takie obostrzenia mogą przynieść spadek aktywności, ale trudno. Tak jak pisaliśmy w marcu tego roku, wolimy mieć mniejszym kraj, ale nasz. Bialenia już raz stała się ofiarą własnego sukcesu, tym razem zrobię wszystko, by do tego nie dopuścić. Każdy może zostać Bialeńczykiem, ale jeśli chce pełnić funkcje polityczne, to musi stać się Bialeńczykiem w całości, a nie połowie, czy tym bardziej ćwierci.
Zapraszam do dyskusji. Gdy dojdziemy do jakiegoś konsensusu, to ubiorę nasze ustalenia w formę ustawy.
Wysoka Izbo.
Pełnienie najwyższych funkcji państwowych, a zwłaszcza reprezentowanie Bialenii zagranicą powinno wiązać się z koniecznością realizacji bialeńskich interesów. Niestety w praktyce często występuje konflikt interesów ze względu na posiadanie licznych paszportów. Bialenia wiele razy traciła przez osoby, które nie poczuwają się do odpowiedzialności za kraj, bo działają też w innych krajach. Nie jest to reguła, nie wszystkim osobom posiadającym więcej niż jedno obywatelstwo można cokolwiek zarzucić. W dalszej części zaproponuję, jak tę kwestię rozwiązać.
Proponuję, aby sprawowanie funkcji Prezydenta, członka Gabinetu i ambasadora wiązało się z koniecznością posiadania tylko jednego obywatelstwa: bialeńskiego. Zabronione byłoby również posiadanie obywatelstwa państw nieuznawanych. Można także zastanowić się, czy analogicznego rozwiązania nie przyjąć w stosunku do parlamentarzystów.
Prezydent w drodze wyjątku mógłby pozwolić na sprawowanie mandatu posła lub funkcji członka Gabinetu (ale nie MSZ) osobie, której lojalność nie podlega wątpliwością. Ręczyłby więc własnym dobrym imieniem za tę osobę. Mógłby też wycofać zgodę w przypadku podejrzanych zachowań. Dla funkcji prezydenta, MSZ i ambasadora nie przewiduję wyjątków. Mikroświat jest za mały, by bawić się w dyplomację działając na kilka frontów.
Kolejną kwestią jest wyciek danych z Forum Obywatelskiego. Naprawdę nie chcę nikogo ciągać po sądach, ale uważam takie zachowanie za skandaliczne. Moglibyśmy to Forum jakoś ustawowo ująć, np. jako Wiec Obywatelski i zezwolić na dostęp tylko jednopaszportowcom (lub za pozwoleniem Prezydenta).
Domyślam się, że takie obostrzenia mogą przynieść spadek aktywności, ale trudno. Tak jak pisaliśmy w marcu tego roku, wolimy mieć mniejszym kraj, ale nasz. Bialenia już raz stała się ofiarą własnego sukcesu, tym razem zrobię wszystko, by do tego nie dopuścić. Każdy może zostać Bialeńczykiem, ale jeśli chce pełnić funkcje polityczne, to musi stać się Bialeńczykiem w całości, a nie połowie, czy tym bardziej ćwierci.
Zapraszam do dyskusji. Gdy dojdziemy do jakiegoś konsensusu, to ubiorę nasze ustalenia w formę ustawy.

