• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Owce wybierają prezydenta
#11
A jak widzisz działalność większych przedsiębiorstw w socjalizmie, jeśli państwo nie zastąpi kapitalisty?
#12
Marksa, Andrzeju to mi streszczać nie musisz... bo ja z tej "bajki" kiedy w zasadzie miałem to obowiązkowo, robiąc to co robiłem. Tylko, że to utopia, która sprawdza się co najwyżej na łamach książek sci-fi.

A działania przedsiębiorstw w socjalizmie to w ogóle nie widzę... może dlatego, że miałem tą "przyjemność" widzieć i nawet w jednym takim pracować, w czasach gdy ten socjalizm obowiązywał. Nic ciekawego...
#13
Ja dobrze pamiętam jak za Sanacji pracowałam jako czyścicielka sławojek, polecam wszystkim. Wszystko w tym było ciekawe...
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#14
Ja nie wychodzę z założeń marksistowskich, ale humanistycznych, tzn. człowiek jest dla mnie celem samym w sobie. Szczęściu i twórczemu rozwojowi człowieka nie służą ani kapitalistyczne korporacje, ani para-kapitalistyczne przedsiębiorstwa realnego socjalizmu. Nie przeszkadza mi prywatna własność, ani nawet pewne różnice majątkowe dopóty, dopóki nie umożliwiają jednym władzy nad innymi, ani nie dzielą społeczeństwa na klasy. Akceptowalne jest to, że jeden mieszka w małym domku, a drugi w willi, ale niedopuszczalne jest, gdy ktoś posiadania tyle mieszkań, że wynajmuje je innym. Dochodzi często do tego, że pół albo więcej pensji wydawane jest na wynajem mieszkania. To rozbój na który ludzie się godzą, bo nie mają wyjścia. Czym to się różni od totalitaryzmu lub niewolnictwa?
#15
> A jak widzisz działalność większych przedsiębiorstw w socjalizmie

Zalezy co rozumiesz przez słowo ‘socjalizm’.

Ale w tym temacie radzę raczej przeczytać książkę. Lepiej to wytłumaczy niż ja.
#16
AndrzejSwarzewski napisał(a):Nie przeszkadza mi prywatna własność, ani nawet pewne różnice majątkowe dopóty, dopóki nie umożliwiają jednym władzy nad innymi, ani nie dzielą społeczeństwa na klasy. Akceptowalne jest to, że jeden mieszka w małym domku, a drugi w willi, ale niedopuszczalne jest, gdy ktoś posiadania tyle mieszkań, że wynajmuje je innym.
A dlaczego? Ukradł czy może kupił za zarobione pieniądze? Jeżeli kupił za swoje i wynajmuje... na zasadzie działalności gospodarczej... to w czym problem?

Bardziej chore jest to, że "prawo" (chorego kraju) powoduje, że problemem jest wywalenie z mieszkania chwasta (czyli de facto złodzieja), który nie płaci... to jest dopiero chore...

AndrzejSwarzewski napisał(a):Dochodzi często do tego, że pół albo więcej pensji wydawane jest na wynajem mieszkania. To rozbój na który ludzie się godzą, bo nie mają wyjścia. Czym to się różni od totalitaryzmu lub niewolnictwa?
Cena mieszkania? Popyt i podaż... normalne zasady rynku. Cały świat bazuje i bazował "od zawsze" na zasadzie, że lokum się spłaca latami... nawet w USA. Co w tym złego?
#17
Prawo do mieszkania uważam za prawo człowieka. Zwłaszcza, że w Polsce znajduje się wystarczająco dużo mieszkań dla wszystkich. Za złodziei uważam wyzyskiwaczy, a nie tych, którzy nie są w stanie za wynajem płacić. 
Ale może nie kontynuujmy tej dyskusji, nie ma sensu psuć atmosfery przez realne spory. Zacząłem rozrywkowy temat o niskim poziomie kandydatów na prezydenta, a doszliśmy do wojny klas. Wink
#18
Akurat USA to nie jest pod względem stosunków społecznych zbyt dobry punkt odniesienia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#19
Nie zgodzę się, że Bosak jest nijaki. On i Winnicki robią kawał dobrej roboty dla Ruchu Narodowego jak i Konfederacji. Stają się rozpoznawalni na polskiej scenie politycznej i to nie z powodu gadania o kobietach czy niepełnosprawnych. W ogóle, jeśli chodzi o Bosaka, Kamysza i Zandberga to debata przed ostatnimi wyborami, gdzie ta trójka brała udział była naprawdę świetna i start tych trzech polityków w najbliższych wyborach może podniesie poziom debaty z poziomu wojny pozycyjnej PiS - PO. O Hołowni nie będę się rozpisywał, poza tym, że facet pewnie 3% nie uzyska. Te wybory nie są przed parlamentarnymi jak w 2015, gdzie wypłynął Kukiz, ale po wyborach i potencjalni wyborcy Hołowni nie będą szukali w tej chwili nowego podmiotu na scenie politycznej.
Co do Korwina... Patrząc na jego wpisy na FB to stawiam, że po prawyborach w Konfederacji, które wygra Bosak (elektorzy Brauna mu pomogą), Ozjasz się obrazi, zrobi dym i zabierze część swoich klakierów zwanych kucami i założy 2137 partię w swoim życiu, a w samych wyborach uzyska z 1%.
#20
A czym Bosak i Winnicki różnią się od PiS-u? Proamerykańskość, liberalizm ekonomiczny (niekonsekwentny, bo pojawiają się postulaty socjalne, ale tylko w formie populizmu), rusofobia, islamofobia, klerykalizm. 
Dziwię się zresztą, że kolejni chcą budować korwinizm bez Korwina. 1% to akurat poparcie dla Ruchu Narodowego i jeśli Korwin opuści Konfederację, to dostanie ona takie poparcie. Korwin jest jedynym, który odróżnia tę formację od PiS-u. A odnośnie principium identitatis indiscernibilium to już odsyłam do Leibniza. Wink




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości