03.07.2014, 11:27:58
Drodzy Obywatele!
Decyzja którą podjąłem nie jest efektem krótkiego przemyślenia lecz dłuższej analizy. Tutaj wobec Was wszystkich chcę zrzec się zarówno piastowanego urzędu ministra promocji jak i obywatelstwa Republiki Bialeńskiej. Walka o powrót do ideowych korzeni którą przez Front Odnowy Rewolucji chcieliśmy stoczyć po wygranych wyborach nie widocznego kierunku. Czy nie przesadziliśmy z przesadną ostrożnością przed odejściami i nie wzięliśmy się za faktyczną odpowiedzialność poprzez spełnianie warunków postawionego programu? Normalnym powinno być jeśli zwycięskie ugrupowanie bierze się za wykonywanie programu, który posiada. A przyjęcie takiej pozycji, że nie - nie będziemy drażnić prosarmatów jest błędem z punktu widzenia programu z którym szliśmy do wyborów i uciekaniem od odpowiedzialności za rządzenie. Jeśli jesteśmy demokratyczną mikronacją to nie powinno dziwić, że zwycięskie ugrupowanie realizuje program a raczej powinniśmy ubolewać, że nie spełnia tego, co obiecało. Opozycja więc powinna być w ten sposób spokojna, że są demokratyczne procedury zmiany. A w sposób, który opisałem jest haniebny gdyż właśnie stawia nas w kręgu fasadowości gdzie jest zmiana dla zmiany szkoda tylko, że nie prawdziwej zmiany. I to nie jest zarzut wobec tylko i wyłącznie tego rządu. To wszystko zmusza do gorzkiej refleksji i tego, co dzisiaj czynię czyli rezygnacji.
Żegnam, Jan Kaniewski
Decyzja którą podjąłem nie jest efektem krótkiego przemyślenia lecz dłuższej analizy. Tutaj wobec Was wszystkich chcę zrzec się zarówno piastowanego urzędu ministra promocji jak i obywatelstwa Republiki Bialeńskiej. Walka o powrót do ideowych korzeni którą przez Front Odnowy Rewolucji chcieliśmy stoczyć po wygranych wyborach nie widocznego kierunku. Czy nie przesadziliśmy z przesadną ostrożnością przed odejściami i nie wzięliśmy się za faktyczną odpowiedzialność poprzez spełnianie warunków postawionego programu? Normalnym powinno być jeśli zwycięskie ugrupowanie bierze się za wykonywanie programu, który posiada. A przyjęcie takiej pozycji, że nie - nie będziemy drażnić prosarmatów jest błędem z punktu widzenia programu z którym szliśmy do wyborów i uciekaniem od odpowiedzialności za rządzenie. Jeśli jesteśmy demokratyczną mikronacją to nie powinno dziwić, że zwycięskie ugrupowanie realizuje program a raczej powinniśmy ubolewać, że nie spełnia tego, co obiecało. Opozycja więc powinna być w ten sposób spokojna, że są demokratyczne procedury zmiany. A w sposób, który opisałem jest haniebny gdyż właśnie stawia nas w kręgu fasadowości gdzie jest zmiana dla zmiany szkoda tylko, że nie prawdziwej zmiany. I to nie jest zarzut wobec tylko i wyłącznie tego rządu. To wszystko zmusza do gorzkiej refleksji i tego, co dzisiaj czynię czyli rezygnacji.
Żegnam, Jan Kaniewski
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

