11.08.2014, 11:13:35
Cytat:Cóż, w takim razie... ban oznacza niechęć do rozmów z nim. A jeśli Brodria chce kompromisu, to powinna na starcie cofnąć bany.No i cofnęli.
Z resztą, ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Ale taka jest logika dziejowa. Najpierw były protesty przeciwko upamiętnieniu polityka, która postawił interes Narodu przez interesem osobistym- i mowa tu o Jaruzelskim. A teraz jest walka z politykiem, który poświęcił interes osobisty dla interesu Narodu. I tak działa polityka historyczna. Czarno widzę przyszłość kraju, jeśli elity dalej będą się w ten sposób zachowywać.
N.N


