11.08.2014, 21:58:27
(11.08.2014, 20:38:12)AndrzejSwarzewski link napisał(a): ZSKHiW jest nami zainteresowane, podobnie jak Brodria. I warto z tymi państwami współpracować.W sumie nie bardzo wiem co może nam dać współpraca z ZSKHiW - bo jedyna możliwa to chyba na płaszczyźnie turystyki, zawsze coś - choć podniecać się nie ma po czym zanadto.
Natomiast kompletnie nie wiem co ma nam dać współpraca z państwem faktycznie nam "nieprzyjaznym" jakim jest Brodria. Przestań się Andrzeju łudzić, że z tym państwem da się utrzymywać normalne stosunki - bo jest mrzonka i udowodnili nie raz, że się do tego nie nadają. Przyszli do Ciebie, bo dostali po 4 literach... Abdullah im skasował sporą część forum, sporo ludzi od nich odeszło to nagle im się zebrało na "przyjaźnie". Jak trochę okrzepną to będzie "powtórka z rozrywki" - znowu się zacznie knucie, obszczekiwanie Bialenii na forum międzynarodowym itd. Moje wcześniejsze słowa są cały czas aktualne... można popełniać błędy (kontakty i "przyjaźnie z Brodrią"), ale głupotą jest się na nich nie uczyć i nie wyciągać z nich wniosków.
Z drugiej strony zastanawia mnie co Ciebie "nawiedziło" - jeszcze niedawno byłeś z nami zgodny, że należy sobie dać spokój z Nordatą i skierować się w inną stronę. A teraz znowu "nawrócenie" i obrót o 180 stopni.
Jest taki stary dowcip o małżeństwie...
Czego wynikiem jest pierwsze małżeństwo? Wynikiem braku rozsądku!
Czego wynikiem jest pierwszy rozwód? Wynikiem braku cierpliwości!
A czego wynikiem jest kolejne małżeństwo? Jest wynikiem... braku pamięci!
Dokładnie to tutaj pasuje... nie chcesz się uczyć na własnych błędach.
(11.08.2014, 20:38:12)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Zamiast ironizować, przedstaw swoją wizję polityki zagranicznej. Bo jak dotąd nie zobaczyłem takiej ze strony środowiska antybrodryjskiego.A jaka jest Twoja wizja? Nikt nie chce z nami zbytnio rozmawiać na razie - to postanowiłeś z "braku laku" ponownie dogadywać się z Brodrią? Przecież to bzdura - co to niby ma nam dać i co zmienić? W jaki sposób ma się poprawić nasza sytuacja międzynarodowa dzięki jakimś Twoim konszachtom z tą całą Brodrią?
Jaka powinna być nasza zagraniczna polityka? Robić swoje - rozbudowywać państwo, utrzymywać aktywność, nie narzucać się nikomu, ale tam gdzie jest szansa to starać się nawiązywać dyplomatyczne i inne stosunki. Tylko tam gdzie to warto robić... "zaprzyjaźniać" się państwami całkowicie odmiennymi (jak ZSKHiW) w sumie niewiele daje, bo nie jesteśmy z "tej samej bajki". Ale najmniej daje sztucznie i na siłę udawanie "przyjaźni" z takimi państwami jak Brodria - może i narracyjnie sa podobni, ale generalnie nam "nieprzyjaźni" (doświadczenie się kłania) i żadnych zysków z tego nie będzie, co najwyżej kłopoty za jakiś czas. Bo jak ponownie okrzepną to Ci pokażą gdzie mają ten Twój traktat.
Polityka zagraniczna? Szukać płaszczyzny na jakiej można współdziałać, ale z państwami z którymi warto to robić. A jak nie chcą to trudno - nie jest nam to potrzebne nadmiernie. Podobnie jak kontakty z takimi państwami jak Brodria - nie ma sensu żadna współpraca na siłę i działanie na zasadzie jak nas w X i Y nie chcą to sobie wymyślimy jakiś ersatz w postaci Brodrii. Pytam po raz kolejny po co? I co ma nam to dać?
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

