20.09.2014, 10:43:55
Politbiuro zaoferowało brodryjskim chłopom ciepłe schronienie, pod jednym warunkiem: nie mogą patrzeć przez okna, bo żywot stracą. Chłopy wesołe, zima nie straszna. Politbiuro zbudowało im szklarnie. Ich trud skończony. Politbiuro szczodre.
Brodryjscy chłopi w gułagu rzucają się na zimnioka, którego wrzucił przez kolczaste druty ich kompan. Chłopy ucieszone chcą rozerwać zimnioka. Ale zimniok rozerwał chłopów, bo to były halucynacje z niedożywienia. To oficer politbiura wrzucił granat. Chłopy ucieszone, ich trud skończony.
Brodryjscy chłopi w gułagu rzucają się na zimnioka, którego wrzucił przez kolczaste druty ich kompan. Chłopy ucieszone chcą rozerwać zimnioka. Ale zimniok rozerwał chłopów, bo to były halucynacje z niedożywienia. To oficer politbiura wrzucił granat. Chłopy ucieszone, ich trud skończony.
![[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]](http://i65.tinypic.com/2ecd9ip.jpg)
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
