11.11.2014, 22:04:05
1. W przypadku Bialenii jest to bezsensem. Nie jesteśmy jakąś szczególnie wielką mikronacją i wyraźnie widać, że największą radość sprawia nam polityka centralna. Nie ma u nas jakichś podziałów "narodowych", bardzo pojedyncze osoby identyfikują się z jakimkolwiek samorządem.
2. Popieram w całej rozciągłości.
3. Folwarki lenne oraz tytuły szlacheckie symbolizują wkład w Republikę Bialeńską. W odróżnieniu od Monarchofaszystanu, u nas nie można przyjąć tytułu małżonka, ani rodzica. O ile wszelkie głosy ważone i przywileje szlacheckie to rzeczywiście monarchofaszyzm, same tytuły są jedynie pewnym urozmaiceniem, docenieniem pracy dla Ludowej Ojczyzny.
4. Poza obywatelami Federacji Brodryjskiej znajdującymi się już w Republice Bialeńskiej, to w sumie masz rację. Cały terrorystyczny Związek Brodryjski jest niewarty uwagi, a innych yoyonacji tam nie ma. A niczego innego obecnie na Nordacie nie ma.
5. Jak najbardziej popieram. Czas na Komintern.
6. No cóż...
7. Sturmabteilung to bardziej klimatyczna nazwa.
2. Popieram w całej rozciągłości.
3. Folwarki lenne oraz tytuły szlacheckie symbolizują wkład w Republikę Bialeńską. W odróżnieniu od Monarchofaszystanu, u nas nie można przyjąć tytułu małżonka, ani rodzica. O ile wszelkie głosy ważone i przywileje szlacheckie to rzeczywiście monarchofaszyzm, same tytuły są jedynie pewnym urozmaiceniem, docenieniem pracy dla Ludowej Ojczyzny.
4. Poza obywatelami Federacji Brodryjskiej znajdującymi się już w Republice Bialeńskiej, to w sumie masz rację. Cały terrorystyczny Związek Brodryjski jest niewarty uwagi, a innych yoyonacji tam nie ma. A niczego innego obecnie na Nordacie nie ma.
5. Jak najbardziej popieram. Czas na Komintern.

6. No cóż...
7. Sturmabteilung to bardziej klimatyczna nazwa.
N.N


