12.11.2014, 12:22:23
Pytanie odnośnie punktu 7:
Jaki cel ma oprócz typowo komunistycznych sloganów takie działanie? Istnieją w RB przedsiębiorstwa prywatne i przedsiębiorstwa państwowe - w warunkach mikronacyjnych w zasadzie niewiele się od siebie różnią. Jedyną różnicą w systemie gospodarczym Republiki Bialeńskiej jest to, że zarządzający przedsiębiorstwem państwowym otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 10% obrotów, a zarządzający prywatnym w zasadzie dowolne - po uwzględnieniu możliwości i potrzeb firmy. W praktyce wygląda to tak, że często przedsiębiorstwa prywatny w ogóle nie pobiera sobie tego wynagrodzenia, a w zamian za to realizuje różne inicjatywy. W przedsiębiorstwach państwowych i tak zarządzający w zasadzie decyduje na co przeznaczone zostaną środki wypracowane z zysku - jedyna różnica, że są one ściśle określone czyli 30% obrotu.
W jaki sposób nacjonalizacja przedsiębiorstw miałaby poprawić ich działanie? A już kompletnym absurdem jest zarządzanie przez jakiś komitet - skoro i tak firmy są zasadniczo jednoosobowe. A stwarzanie typowego dla "gospodarek komunistycznych" centralnego sterowania nijak się nie sprawdzi w warunkach mikronacyjnych, ponieważ tutaj prowadzi się firmy dla przyjemności i dla zabawy, a więc nikogo nie zmusicie do ich prowadzenie jeśli nie ma na to ochoty.
Co do regionów... To tak jak napisał Kristian - zostały zlikwidowane bo się w praktyce u nas nie sprawdziły, a teraz będziemy testować samorządność miast, może wyjdzie lepiej?
Jaki cel ma oprócz typowo komunistycznych sloganów takie działanie? Istnieją w RB przedsiębiorstwa prywatne i przedsiębiorstwa państwowe - w warunkach mikronacyjnych w zasadzie niewiele się od siebie różnią. Jedyną różnicą w systemie gospodarczym Republiki Bialeńskiej jest to, że zarządzający przedsiębiorstwem państwowym otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 10% obrotów, a zarządzający prywatnym w zasadzie dowolne - po uwzględnieniu możliwości i potrzeb firmy. W praktyce wygląda to tak, że często przedsiębiorstwa prywatny w ogóle nie pobiera sobie tego wynagrodzenia, a w zamian za to realizuje różne inicjatywy. W przedsiębiorstwach państwowych i tak zarządzający w zasadzie decyduje na co przeznaczone zostaną środki wypracowane z zysku - jedyna różnica, że są one ściśle określone czyli 30% obrotu.
W jaki sposób nacjonalizacja przedsiębiorstw miałaby poprawić ich działanie? A już kompletnym absurdem jest zarządzanie przez jakiś komitet - skoro i tak firmy są zasadniczo jednoosobowe. A stwarzanie typowego dla "gospodarek komunistycznych" centralnego sterowania nijak się nie sprawdzi w warunkach mikronacyjnych, ponieważ tutaj prowadzi się firmy dla przyjemności i dla zabawy, a więc nikogo nie zmusicie do ich prowadzenie jeśli nie ma na to ochoty.
Co do regionów... To tak jak napisał Kristian - zostały zlikwidowane bo się w praktyce u nas nie sprawdziły, a teraz będziemy testować samorządność miast, może wyjdzie lepiej?
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

