30.11.2014, 19:32:49
Co do maszyn do pisania, to mam z nimi wiele wspólnego, pomimo bycia z pokolenia lat 90. Rodzina prowadziła kiedyś lombard, więc było tam parę "rupieci" jeszcze z komuny. Była tam też maszyna do pisania. Zawsze mnie zastanawiało, jak ona działa. Kochałem na niej pisać. Uwielbiałem ten stukot podczas pisania. Niestety, moja młodzieńcza ciekawość była tak wielka, iż zdecydowałem się ją rozkręcić i sprawdzić, jak działa... i nigdy nie udało mi się jej złożyć z powrotem.
(–) Kristian Arped

