30.11.2014, 22:01:39
Jeśli chodzi o te tzw. dys...cośtam to wg dzisiejszych "norm" w podstawówce spełniałem wszelkie kryteria bycia dysortografem. Na szczęście dla mnje i kolegi z klasy o podobnym problemie wtedy tych pojęć nie było i nie zostaliśmy półanalfabetami. Za to w 7 klasie pewna polonistka tak nas wzięła w obroty, że prawie powieści musieliśmy dodatkowo pisać... ale mądra była bo tematyki nam nie narzucała byśmy się nie zniechęcili. Było to wtedy upierdliwe, klęliśmy babę jak szefcy... ale do końca 8 klasy problem zniknął. W liceum już nie miałem z tym najmniejszych.
Niestety dzisiaj przez te lenioświstki, wystawiane przez czarownice zwane psychologami produkuje się magistrów półanalfabetów. Swego czasu (na szczęście już nie) po odejściu ze służby przez jakiś czas w cywilnej robocie musiałem się z takimi produktami współczesnego systemu edukacji użerać. Tytuły mieli, ale parę zdań w sensownej polszczyźnie i bez błędów to ich już mocno przerastało. Wytwór masowych szkół dających tzw. wyższe wykształcenie... porażka współczesnego systemu edukacji.
Niestety dzisiaj przez te lenioświstki, wystawiane przez czarownice zwane psychologami produkuje się magistrów półanalfabetów. Swego czasu (na szczęście już nie) po odejściu ze służby przez jakiś czas w cywilnej robocie musiałem się z takimi produktami współczesnego systemu edukacji użerać. Tytuły mieli, ale parę zdań w sensownej polszczyźnie i bez błędów to ich już mocno przerastało. Wytwór masowych szkół dających tzw. wyższe wykształcenie... porażka współczesnego systemu edukacji.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.

