29.01.2014, 23:00:02
Cytat:No z jednej strony niby tak, ale z drugiej sądzę, że należy zachować wstrzemięźliwość. Proszę nie zapominać, że to właśnie Sarmacja była naszym agresorem. Czy cały nasz trud będzie tak zmarnowany?Nic nie będzie zmarnowane. Agresorem nie był cały naród, a wybitnie zindoktrynowane jednostki. Poza tym było to już dawno, jak na warunki mikronacyjne. I to my powinniśmy wyciągnąć rękę. Zawsze rękę wyciąga ofiara. Agresor może obawiać się, że ofiara uzna za nietakt wyciągnięcie ręki.
Cytat:Nie mówię tutaj o kwestii ewentualnego pojednania, bo jeśli do niego miałoby dojść to znaczy, że nic nie poszło na marne. Ale jeśli My pomimo wielu upokorzeń z ich strony pchamy się na siłę to jest to krótko mówiąc nielogiczne. Przy czym od razu podkreślam, że nie jestem zawziętym antysarmatą.Pchania się na siłę nie będzie. Uznanie państwowości to coś naturalnego. USA uznaje państwowość Syrii. Związek Radziecki uznawał państwowość RFN. Moim zdaniem nie ma tu niczego nielogicznego.
N.N


