31.01.2014, 13:21:05
Ależ przecież Pan prezydent wie o tym, że w czasach wcześniejszej naszej państwowości był przypadek działania agentów. Poparcie posiadali ze strony władz sarmackich. Aby nastąpiło to uznanie o którym Pan prezydent mówi to Sarmacja musi się zmienić. Problem nie leży po naszej stronie. Skoro Sarmacji nie zależy na budowaniu z nami relacji nie powinniśmy więc My czynić pierwszego kroku. Wiara w ich sama zgubi Sarmację. My zaś powinniśmy budować przeciw wagę dla "Sarmackiej hegemonii", która od czasu do czasu daje znać. Choć sam uważam, że geopolityka sarmacka runęła i tylko przez to, że jako tak istnieje Sarmacja ten "smok" zionie ogniem. Ale My musimy przypieczętować ostatni akord tej historii. Zbudować wspólnotę równorzędnych sobie podmiotów, które już skutecznie sprawią, że postrzeganie sarmackie będzie historią.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

