27.01.2015, 19:31:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2015, 19:35:31 przez Jan Kaniewski.)
(27.01.2015, 17:22:08)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Moim zdaniem nie... miałem na myśli stowarzyszenia jak najbardziej stałe czyli np. stowarzyszenie prywatnych przedsiębiorców, stowarzyszenie właścicieli lenn itd.
Do tego można by przyjąć zasadę w pracach rządu czy Parlamentu, że w sprawach dotyczących danej grupy społecznej dopuszcza się do dyskusji i pozwala na składanie wniosków "czynnik społeczny" czyli właśnie stowarzyszenie związane z tematyka danego problemu i z takim "czynnikiem społecznym" konsultuje się zmiany w prawie w danym zakresie.
Przynajmniej ja tak rozumiem Twoje intencje... jeśli błędnie to może staraj się pisać nieco prościej i czytelniej, bez pakowania do zdań na siłę tych przesadnie "mądrych" słów, które tak naprawdę (poza stwarzaniem pozorów "mądrych wypowiedzi" - co Ty w polityka z tych jakiś polskich oszołomskich partyjek się bawisz? Pamiętaj, że większość z nich to nawet samych siebie nie rozumie...) niczemu nie służą (i wcale wypowiedź się przez nie "mądrzejsza" nie staje), a tylko powodują nieczytelność samej wypowiedzi.
Jeśli to będą stowarzyszenia stałe to właściwie znika ten najcięższy opór.
Co do dopuszczani "czynnika społecznego" to powinien być wyłoniony na mocy różnych form organizacyjnych stowarzyszeń przedstawiciel danej organizacji.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

