01.02.2015, 15:33:49
Pod Razorowym "Napoleonem" na pewno byśmy stali się potęgą tylko przez samo to, że by był. Może i takim "Napoleonem" był, ale w hejterstwie. A Kaniewski jak tylko jedno słowo napisał to już "lawina" szła. Szczególnie ostatnio. Powiem to, co sami mi Razor mówiłeś jak odchodziłem, czy ze nic się właściwie nie stało, mikroświat się nie zawali. A ten społeczny lament nie wiem nawet z jakiego powodu?
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

