08.02.2016, 22:57:26
Cytat:Obaj doskonale wiemy, o co chodzi.
No ja nie wiem, ale jak Szanowny Lord wie, to niech sobie trzyma tą bezużyteczną wiedzę.

Cytat:Widocznie tak, skoro nie jest na urzędzie, który pełnił był, gdy mieliśmy przyjemność spotkać się ostatnim razem. Nie lubię odpowiadać na retoryczne pytania, listy mają cel wyłącznie informacyjny, naszą prawdziwą wartością jest kapitał ludzki.
No jak Maciejowi się znudziło, to jestem przekonany, że innym się tym bardziej znudzi, a zresztą, co mnie to obchodzi. "Naszą" w sensie tutejszego rządu? Bo kapitał ludzki nigdy nie był moją wartością. Dla mnie wartością jest człowiek. W tym zakresie się głęboko różnimy, ale to Pan jest przy sterze, więc pozwolę Szanownemu Panu poprowadzić swój statek.
Cytat:Skoro nie lubi Pan tak urzedników, to może najwyższy czas, by samemu zrobić cosik więcej niż wyrażanie swej dezaprobaty? Ze swojej strony, mogę, o ile nie będziemy musieli się wcześniej pożegnać, zaprosić do Lahazydii, trochę mi tam smutno samemu z kilkunastoma mieszkańcami z listy. Ależ oczywiście, że mógłbym to robić bez ministerstwa, ale zgodnie z wolą prezydenta, zajmuję ten urząd, jesli się ona zmieni, to z niego zrezygnuję i spokojnie będę sobie działał w Lahazydii, do której raz jeszcze serdecznie zapraszam.
Po pierwsze, to dziękuję za zaproszenie. Być może skorzystam.

Po drugie, pozwoli Szanowny Lord, że sam będę wyznaczał sobie zajęcia i dbał o ich natężenie chyba, że Szanowny Minister nałoży na mnie odgórny obowiązek działania zgodnie z myślą ministerstwa, to wtedy będę musiał bądź nie musiał się Panu podporządkować.
Skoro Pan Prezydent chce, aby Pan był ministrem skoro może Pan robić te same zajęcia nie będąc ministrem, to miłe ze strony prezydenta.

Cytat:I vice versa, mój drogi. Zarówno ja, jaki i Szanowny Pan, przerzucamy się ogólnikami. Z tym, że ja dodatkowo skupiam się na - jakbyście to nazwali - statystyce, a Szanowny Panicz na składaniu dobrych rad i nawoływaniu mnie do dymisji.
Życzę udanego liczenia.

Cytat:Czyli nagradzanie tych, którzy są aktywni, nie jest motywujące?
Niech Szanowny Lord zorganizuje jakieś referendum w tym zakresie. Mnie nie motywuje. Ja mam swoje własne motywatory.

Cytat:Niby, w jaki sposób? Nie wiem nic o modelu sarmackim, nie byłem w tym urokliwym kraju dłużej niż kilka godzin. ;c
W sumie, to ja też nic o nim nie wiem.

Cytat:Ależ oczywiście, praprzyczyną jest aktywność, zaś jej konsekwencją miejsce w rankingu, które może motywować do aktywności.
Bardzo ciekawe, że ministerstwo chce się zajmować konsekwencjami aktywności. Nie chciałby Szanowny Lord wrócić do Sądu?
