23.03.2014, 11:57:26
Z całym szacunkiem Panie Krzysztofie, ale raczej nie w tym kierunku według nas powinno to ruszać...
Utrata wartości przez środek wymiany to sprawienie, że jego podaż na rynku Bialeńskim będzie pod dostatkiem. Ciągle trzeba będzie "coś" z nim robić. To będzie powodowało tak jak to nazywam "pozytywna konsumpcję" to znaczy inwestycje w najbardziej praktyczne rzeczy. Jednocześnie gospodarka musi być szersza w tym znaczeniu, że trzeba wprowadzić konieczność wydatkowania. To będzie oznaczało kolejno konieczność wymiany. Podstawy są kładzione już w tej kadencji. Teraz jest taka sytuacja, że każdy "okopał się" na swoich pozycjach i nie chce za bardzo wychodzić z nich z inicjatywą ekonomiczną. W tej sytuacji jedyną nadzieją są Plany Społeczne: Stały i Czasowy. I to one nadają "ton" gospodarce. My jako Nasza Demokracja proponujemy aby pozwolić obywatelom na łatwiejsze zakładanie podmiotów gospodarczych, co przy zwiększeniu podaży środka wymiany i jego terminowości będzie elastyczne dla rynku. To spowodować może większą "śmiałość" do inwestycji i wydobycie sił twórczych. Terminowość to przyznaję trochę "wymuszenie", ale nie ma też takiego ryzyka przy dużej podaży środka wymiany, dlatego obywatele powinni czuć się bezpieczni.
Utrata wartości przez środek wymiany to sprawienie, że jego podaż na rynku Bialeńskim będzie pod dostatkiem. Ciągle trzeba będzie "coś" z nim robić. To będzie powodowało tak jak to nazywam "pozytywna konsumpcję" to znaczy inwestycje w najbardziej praktyczne rzeczy. Jednocześnie gospodarka musi być szersza w tym znaczeniu, że trzeba wprowadzić konieczność wydatkowania. To będzie oznaczało kolejno konieczność wymiany. Podstawy są kładzione już w tej kadencji. Teraz jest taka sytuacja, że każdy "okopał się" na swoich pozycjach i nie chce za bardzo wychodzić z nich z inicjatywą ekonomiczną. W tej sytuacji jedyną nadzieją są Plany Społeczne: Stały i Czasowy. I to one nadają "ton" gospodarce. My jako Nasza Demokracja proponujemy aby pozwolić obywatelom na łatwiejsze zakładanie podmiotów gospodarczych, co przy zwiększeniu podaży środka wymiany i jego terminowości będzie elastyczne dla rynku. To spowodować może większą "śmiałość" do inwestycji i wydobycie sił twórczych. Terminowość to przyznaję trochę "wymuszenie", ale nie ma też takiego ryzyka przy dużej podaży środka wymiany, dlatego obywatele powinni czuć się bezpieczni.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

