Debata przedwyborcza - marzec 2014
#24
Właśnie chodzi o to aby obywatel był "zmuszany" koniecznością dokonania zakupu, przelewu itp. To jest rzecz najpierwsza do wszystkich dalszych decyzji... Sensem gospodarki jest aby zachodziła wymiana, ale jeśli posługujemy się zwykłym barterem... Dlatego trzeba stworzyć takie prawo żeby na przykład mówiło jasno: Art. ( ). "Każdy kto wykonuje pracę lub dobra dla podmiotów gospodarczych, obywateli lub państwa musi używać do tego środków wymiany" - Wtedy już można stosować konkretny przepis pod uchylających się. A przykład z utratą wartości (przyjmujemy w przykładzie, że działamy od zera): Osoba X pracuje jako zarządca prowincji. Według Stałego Planu Społecznego przewiduje się dla niej 40 środków wymiany. Zostają one wypłacone. Co miesiąc przed każdą wypłatą kwota na koncie traci 10% swojej wartości, co musi być osobiście dokonane przez posiadacza X. Traci na rzecz państwa. Państwo uzyskuje z jego konta 4 środki wymiany i załóżmy jeszcze od dwóch innych zarządców , razem 12 środków wymiany. Państwo traci tez na tej transakcji 10%, co zaokrąglając wychodzi 1. Czyli państwo ma 11 środków wymiany. To jest sytuacja kiedy osoba X działa w gospodarce. Jeśli nie działa to jej cała kwota przepada, ale jeśli postanawia powrócić i działa na swoim stanowisku to dalej zaczyna od 40 środków wymiany. System premiuje działanie.Wojsko, czy inne podmioty muszą też trochę działać na "własną rękę".
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.

(-) Jan Kaniewski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości