25.04.2016, 13:33:11
Książę Prezydent odpoczywał ciężko pracował na rzecz polepszenia warunków życia obywateli w swojej kancelarii, gdy spostrzegł, że w kierunku pałacu zmierza, przypominający szewca, Palmowiec. Gdy zorientował się wreszcie, że u drzwi pałacu czeka El Presidente Republiki Palmowej wysłał panią Jadzię, by zechciała przyprowadzić szanownego gościa do prywatnych apartamentów.
Miło mi gościć seńora w Bialenii. Prezydentura to czas wytężonej pracy, ku wspólnemu dobru całej społeczności, to czas poświęceń i wyrzeczeń, dlatego serdecznie dziękuję za złożone życzenia. Tymczasem zapraszam na obiad, podczas którego będziemy mogli poruszyć interesujące nas tematy.
I zwracając się do pani Jadzi, Książę Prezydent rzekł:
Jadziu, niech Jadzia nas zostawi i każe przynieść trochę Boeuf Bourguignon i buteleczkę Burbona z mojej piwniczki.
Miło mi gościć seńora w Bialenii. Prezydentura to czas wytężonej pracy, ku wspólnemu dobru całej społeczności, to czas poświęceń i wyrzeczeń, dlatego serdecznie dziękuję za złożone życzenia. Tymczasem zapraszam na obiad, podczas którego będziemy mogli poruszyć interesujące nas tematy.
I zwracając się do pani Jadzi, Książę Prezydent rzekł:
Jadziu, niech Jadzia nas zostawi i każe przynieść trochę Boeuf Bourguignon i buteleczkę Burbona z mojej piwniczki.
(—) Alberto Carlos de Médici y Zep
