"Wizytacja" z palmowych wysp...
#3
- Uuuu, mięsko. Chętnie, chętnie. Burbonem również nie pogardzę. Świetne zestawienie Seńor Presidente.
Jak się miewa "pan tych włości"?
- Sastre zapytał po czym rozejrzawszy się co nieco po pomieszczeniu mówił dalej. - Włości, całkiem niemałych. Widzę, że ozdób, stylowych mebli i sztukaterii niczym w "złotym pociągu". Naprawdę robi wrażenie, no ale kto bogatemu zabroni? - Uśmiechnął się szczerze.
- Przybywam do was, jak zapowiadałem waszemu ambasadorowi, seńorowi Kamińskiemu, by nasze narody mogły się poznać jeszcze lepiej, może pokusimy się o małą, bądź nawet niemałą współpracę. Czas pokaże. Tymczasem, pozwoli seńor, że sobie usiądę - jak powiedział, tak zrobił. Usiadł na całkiem wygodnym i zdobionym krześle. - Zmęczyłem się nieco tą podróżą. Wszędzie macie daleko z tego pałacu. - Ponownie zażartował.


Wiadomości w tym wątku
"Wizytacja" z palmowych wysp... - przez Lorenzo Sastre - 24.04.2016, 22:05:52



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości