Wiersz do Brodrii
#1
Gdzie Twa potęga, mój miły kraju?
Czy obco tu brzmią już zdania o raju?
Nie wiem... Przeszłością są tu góry złote
Cisza niesie się, jak uderzenia młotem

Brodrio! Tyś ogromna, a tak mała...
Brak już orkiestry, która marsze grała
Dumne, w czasach Twej świetności
Ukazując wszystkim zdobycze czasów pomyślności

Nie ma już tych dni, dni brodryjskiej radości
Nie ma już przeświadczenia o Twej wielkości
Wszystko "panta rhei", mówią mądrzy ludzie
Lecz czemu przyszło Tobie spoczywać na gruzie?

Gdy wszyscy myślą, że już nie ma nadziei
Ty powstań z kolan
I ochoczo zawołaj:
"Potężny poeto, władzę cara, proszę, odwołaj!"

Gdyż car już rządzić krajem nie umie
Woli zabawiać się w abachazkim tłumie
Car jednak twardo tronu się trzyma
Ważne rozmowy omijać zaczyna

Dlatego, Brodrio, czas zerwać kajdany
Czas zrzucić już podarte i brudne łachmany
Przywdziać strój nowy, strój możliwości
Słusznej i prawej...

...Ludowej sprawiedliwości
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Wiersz do Brodrii - przez Iwan Pietrow - 08.05.2016, 00:05:18



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości