14.06.2016, 14:29:26
(14.06.2016, 14:08:11)Piotr Pawel I link napisał(a):A to, żeby bronić praw pracowników, pamięci o ludobójstwie wołyński oraz suwerenności Polski przed federalizacją UE oraz amerykańską obecnością wojskową, to trzeba być rosyjskim agentem? Jeśli tak, to ja bardzo chętnie dam się zwerbować i myślę, że każdy porządny człowiek też powininiem być zainteresowany.Cytat:blisko sympatyzuję z Partią "Zmiana".
No cóż, to rozumiem, lepiej być z daleka, bo służby śledzą wszystkich sympatyków tej rosyjskiej agentury
Z resztą, bycie rosyjskim agentem to zaszczyt, skoro w tej sposób określa się doktora Piskorskiego oraz przewodniczącego Le Pena.
Proponuję dyskusję o agentach i KOD-zie (którego działacze w odróżnieniu od członków Zmiany dostają pieniądze
) przynieść w inne miejsce.
N.N


