14.06.2016, 14:56:04
Cytat:A to, żeby bronić praw pracowników, pamięci o ludobójstwie wołyński oraz suwerenności Polski przed federalizacją UE oraz amerykańską obecnością wojskową, to trzeba być rosyjskim agentem?
Pewno nas przeniosą do Psychiatryka", ale odpowiem. Prawa pracowników bronione są przez związki zawodowe, sam byłem wiele lat związkowcem. Pamięci o ludobójstwie wołyńskim wspólnie z Rosjanami bronić nie będę. Federalizacja UE nam nie grozi. Amerykańska obecność wojskowa jest nam potrzebna. Nie, nie trzeba być rosyjskim agentem - można być "pożytecznym idiotą".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCyteczny_idiota
Cytat:Jeśli tak, to ja bardzo chętnie dam się zwerbować i myślę, że każdy porządny człowiek też powininiem być zainteresowany.
Znaczy, nie jestem porządnym człowiekiem. Trudno.
Cytat:Z resztą, bycie rosyjskim agentem to zaszczyt, skoro w tej sposób określa się doktora Piskorskiego oraz przewodniczącego Le Pena.
Hmmm. Mateusz Piskorski który pluje na Polskę w rosyjskiej TV - świetny idol. Le Pen - no cóż, każdy lubi kogo innego. Mnie Le Pen nie przypadł do gustu.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.


