Ankieta: Czy bardziej wolałbyś, aby Brodryjska Federacja Sportowa poparła w głosowaniu na siedzibę MUP Wolnograd niż Arnovike?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
46.15%
6 46.15%
Nie
38.46%
5 38.46%
Nie wiem / Trudno powiedzieć
15.38%
2 15.38%
Razem 13 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

WYDANIE NR 72
#18
(20.07.2016, 12:12:05)Maciej Kamiński link napisał(a):Nieprawda, przynajmniej w tym kontekście. Ta zasada obowiązuje na tych ziemiach od grudnia 2013, kiedy o Piotrze Pawle de Zaymie w Bialenii nikomu się jeszcze nie śniło.
Ale uczciwie trzeba przyznać, że od czasu jego pojawienia się tu faktycznie zmieniła się jedna rzecz co do używania czyichś danych realnych. Wcześniej mogły być co prawda ocenzurowane przez Policję, ale bez konsekwencji dla publikującego. Obecnie może być to karane.

Można poznać powody, dla których wprowadzono to prawo? I jak uznać przytaczanie realnego nazwiska w kontekście wirtualnej aktywności jako używanie danych realnych? Jeśli chciałbym wyłudzić kredyt - wtedy używam, jeśli przedstawiam jedynie suche informacje - wtedy też? Jakie były rzeczywiste powody? Co w przypadku recydywy? Jak reagować na "używanie" tych danych zagranicą?


(20.07.2016, 11:48:52)Piotr Pawel I link napisał(a):Nie jestem ani w Parlamencie, ani w Rządzie, więc to nie do mnie.

Czyli stanowisko króla Hasselandu ogranicza się do zadań reprezentatywnych i statystowania przy realnych władzach - czyli tych mając większe kompetencje?

Cytat:Ależ ja się zgadzam! Tylko jakie te realia? Że można wszystko, co się chce? Najlepiej zlikwidować prawo?

Ale co to znaczy - wszystko, co się chce? Jestem pewien, że za tym poszłyby same negatywne przykłady, ale to nie oznacza, że zgoda na "wszystko" przyniesie same złe skutki. Wręcz przeciwnie! To, że tutaj serializm w produkowaniu prawa dla prawa to norma nie oznacza niczego normalnego. Prawo powinno iść za realiami i nie powinno być martwe.

Cytat:A to już absurd. Wielokrotnie mówiłem, że jestem przeciwny nie tylko stworzeniu jednego państwa, ale nawet federacji. Więc Szanowny Autor wymyślił tezę bez pokrycia.

Czyli możemy się spodziewać kolejnej wewnętrznej fabryki teorii?

Cytat:Hmmm. Czyli - cokolwiek powiem, to nieprawda Smile To ciekawe założenie. Przy okazji pytanie, czy Szanowny Autor celowo chce mi robić na złość (a może nawet szkodzić w świecie realnym) uporczywie podając moje realne nazwisko?

Cytat:Powtarzam pytanie: czemu Szanowny Autor tak się czepia mojego nazwiska? Po co? Jak się spotkamy w realu, to proszę bardzo, ale tu nie real.

Zresztą, to tylko przykład, ale nie wszystko. Z pewnością jest wiele rzeczy wypowiedzianych zgodzie z prawdą, nie przeczę.

Co do przedstawiania nazwiska - w przypadku odnoszenia się do wcześniejszej działalności w mikroświecie absurdem jest myślenie o jakiejkolwiek szkodliwości. No niestety, nazwisko Kościński odnosi nie tylko do realiów życia, ale również do działalności w Internecie. A samo częste powtarzanie to choćby chęć zwrócenia uwagi na ten absurdalny pomysł z cenzurowaniem "danych realnych". Ale jakich danych realnych? Przecież pod tym nazwiskiem latami działał Pan publicznie w Internecie! Jedno od drugiego można oddzielić.

Cytat:No tak, słusznie, w Trizondalu byłoby powiedziane jasno, a w Hasselandzie - nie. Nic dodać, nic ująć.

Konkret to w takim razie coś dobrego czy złego?

Cytat:Zaciekawiłem czymś wreszcie, prawda? No i powiem, że odkoduję niebawem  >Big Grin

Nie wiem jednak, czy ten pomysł nie podzieli losu OPM, ale cóż, poczekamy zatem.

Cytat:A co, mam się ściskać z tymi, co wylewali na mnie kubły pomyj?

Ściskać nie, ale sugerując "pokojowe" tezy, pewien zwrot powinien też nastąpić w stosunku i do takich osobników.

Cytat:To Szanowny Autor odlatuje w swych wizjach niechęci do OPM. Ja widzę, że nawet OPM w wersji light nie da się stworzyć, więc takiej wizji nie mam. Co nie przeszkadza, że żałuję, iż OPM już nie ma.

To nie wizja niechęci - to fakt. Czy trzeba przytaczać ostatnie miesiące funkcjonowania OPM? No właśnie - tu wystarczy milczenie, bo ten nowotwór praktycznie sam siebie zlikwidował.

Cytat:Proszę skonkretyzować te proste pytania lub zarzuty. Kolejno, jeden za drugim. Odpowiem.

Pojawiały się wielokrotnie w różnorakich agencjach prasowych czy na forach wielu mikronacji. Wielokrotnie już Pan się odnosił do nich, ale, mówiąc delikatnie, w mało poważny sposób. Tak jak choćby w pierwszym cytacie, który tutaj przedstawiam (doświadczony Król Hasselandu statystuje przy realnych władcach kraju)

Cytat:O prorokowaniu już pisałem. A współpracować można z rozlicznymi państwami, że wymienię kilka: Sarmację, do której mam ogromny sentyment; Dreamland, który ma wspaniałą historię; Surmenię, która kiedyś nam wielce pomogła; Wandystan, z którym można się świetnie spierać ideologicznie; Pustkowie Winków, bo jego spór z Hasselandem jest tak absurdalny, że aż zdumiewający; z Trizondalem, do którego zawsze czułem sympatię. Mam wymieniać dalej?...

Na taką odpowiedź liczyłem. Dobrze, że przykłady zostały przedstawione. Przynajmniej jest wreszcie rzeczywisty punkt odniesienia w tym przypadku.
RDH
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
WYDANIE NR 72 - przez Frederick Hufflepuff - 19.07.2016, 19:23:36



Użytkownicy przeglądający ten wątek: