20.07.2016, 13:57:10
(20.07.2016, 13:32:02)Piotr Pawel I link napisał(a):Przepraszam, nie rozumiem. Powtarzam: nie chcę zglajchszachtowania Bialenii, Hasselandu i Brodrii - i tyle.
Chodzi mi o ewentualne powstanie kolejnego projektu, który nie przyniesie żadnych praktycznych owoców, a jedynie kolejne okazje do dyskusji bez efektów.
Cytat:Działałem. Ale już nie działam i zgłaszam uprzejmą prośbę do wszystkich, by to uszanowali. Powtarzam więc: celowo robi mi Pan na złość? To Panu sprawia przyjemność?
Co innego szacunek, co innego cenzurowanie informacji. Ani to ważne wyciąganie brudów, ani żadna przyjemność, ani żadne robienie na złość. To tylko informacja. Samo częste powtarzanie nazwiska to tylko pstryczek w nos dla systemu prawnego. Obawiam się też, że gdybym przedstawił obecne informacje, to część mieszkańców mikroświata mogłaby nie wiedzieć o kogo chodzi. Następnym razem będę przedstawiał pana trochę inaczej.
Cytat:To zależy. Czasem tak, czasem nie.
A w tym przypadku.
Cytat:To nie ma być coś międzynarodowego. A OPM nie był moim pomysłem - tylko Sarmacji, Dreamlandu i Scholandii; ja zostałem poproszony przez trzech władców o pełnienie funkcji SG - nawet odbyłem 'rozmowę kwalifikacyjną' przez telefon z królem Scholandii...
Nie chodzi mi o zakres, tylko sposób działania. A ten był dość toporny.
Cytat:Ja generalnie jestem nastawiony pokojowo i koncyliacyjnie, jak zobaczę zwrot u innych, to i sam dokonam zwrotu B)
Jeśli o to chodzi, to już pozostaje tylko czekać na zwrot u innych.

Cytat:Powtórzę po raz enty: OPM był taki, jak jego członkowie. Żaden sekretarz generalny OPM nie mógł wygenerować czegoś sam, bez poparcia państw członkowskich. Jak długo była chęć funkcjonowania w OPM, to Organizacja działała. Trzy realne szczyty w Warszawie były super. I chyba każdy uczestnik to przyzna. Wady OPM były do naprawienia, ale wymagało to aktywnego uczestnictwa szefów kilkunastu mikronacji - a do tego nie doszło.
Niby tyle sytuacji o różnym charakterze, ale przyczyna ta sama.

To znaczy też, że sekretarz nie miał jakieś chęci zasugerowania zmian? Byli członkowie, którzy próbowali jakoś zapobiec aż takiej mierze biurokratyzacji, ale zostali storpedowani. Skutki tego znamy.
Cytat:Wiem, są rozmaite teorie spiskowe, jakobym potajemnie sterował władzami Bialenii. Co ja mogę powiedzieć? Jest takie powiedzonko o udowadnianiu, że się nie jest wielbłądem. Jak mam udowodnić, że te teorie spiskowe są błędne? Mogę powiedzieć tylko jedno: w ostatnim okresie mój wpływ na stanowione prawo i władze Republiki Bialeńskiej jest bardzo skromny, skupiam się na Hasselandzie, bo mam niewiele czasu - dziś akurat mam czas na tę przydługą dyskusję, ale to jednak rzadkość. Nie wiem, o jakich innych sprawach Pan myśli.
Teorie spiskowe nie biorą się znikąd, każdy sugeruje się pewnymi zdarzeniami w różny sposób. To tak jak z tym ewentualnym wpływem - ktoś się sugeruje pewnymi słowami i według nich próbuje stworzyć coś swojego, np. sugerując się pewnymi sugestiami w zakresie tworzonego prawa.
RDH

