26.07.2016, 11:39:15
Cytat:Czy ta gazeta opublikowała by np. jakiś felieton niezgodny z linią propagandy hasselandzkiej? Wątpię.
Przez bardzo wiele lat byłem (w realu) dziennikarzem. I kiedyś mnie złościło, a teraz tylko śmieszy, takie przekonanie, że dziennikarze piszą wszystko (lub niemal wszystko) "na zamówienie". Jak ktoś skrytykuje lub pochwali X albo Y, to bez wątpienia coś lub ktoś za tym stoi. Takie myślenie dominuje zresztą dziś w krajach autorytarnych, być może dlatego, że tak często dziennikarze piszą pod dyktando.
W tym konkretnym przypadku zabawne jest, że p. Novitus jakoś nie może sobie wyobrazić prostej rzeczy: że redaktor naczelny "wBialenii" nie realizuje żadnej "linii propagandy", tylko ma swoje własne poglądy i zgodnie z nimi działa? A zresztą - może "wBialenii" właśnie jest obiektywna, tylko Pan chciałby, żeby realizowała Pańską linię propagandy i złości Pana, że jest inaczej?
Mi się już powoli odechciewa rozmowy z p. Novitusem; im więcej osób mówi mu, że nie ma racji, tym bardziej jest do swojej racji przekonany. Jak dyskutować z kimś, kto jest odporny na wszelkie argumenty.
Powiem tak: panie Novitus! Przyszedł Pan do mojego domu - do Bialenii. Bialenia jest moim domem, co potwierdzam słowem i działaniem. I w tym moim domu, zjawiwszy się nie wiadomo skąd, obraża Pan mnie i innych. Obraża mnie Pan twierdząc, że działam przeciwko Bialenii, że jestem "antypatriotą". Pan, zupełnie nowy człowiek w Republice Bialeńskiej. Powiem na to: Pana postępowanie jest skrajnie antybialeńskie. Pokazał się Pan jako wróg Bialenii. To przykre - ale Bialenia jest ponad to. Bialenia przetrwa mimo Pana i wbrew Pańskim wrogim knowaniom.
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

