12.08.2016, 13:07:07
Cóż, możliwe, że ogrom Dreamlandu mnie odpychał, bo go po prostu nie rozumiałem. Jak mówiłem, jestem nowy w mikroświecie i muszę się oswoić z jego organizacją.
Co do nazwiska tego urzędnika, nie jestem już pewien na 100%, ale prawdopodobnie nazywał się Martin Dorrieris lub podobnie. Ja też zresztą występowałem pod innym nickiem, więc wątpię, aby mnie pamiętał. Zresztą, może to i lepiej
Przed dwoma laty byłem jeszcze dzieciaczkiem, który zabierał się za coś, czego nie pojmował. Nie jestem pewien, czy Martin dobrze by mnie wspominał.
Co do nazwiska tego urzędnika, nie jestem już pewien na 100%, ale prawdopodobnie nazywał się Martin Dorrieris lub podobnie. Ja też zresztą występowałem pod innym nickiem, więc wątpię, aby mnie pamiętał. Zresztą, może to i lepiej
Przed dwoma laty byłem jeszcze dzieciaczkiem, który zabierał się za coś, czego nie pojmował. Nie jestem pewien, czy Martin dobrze by mnie wspominał.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
