"Witajcie wyzwania, pot, krew i łzy!"
#19
Cóż, możliwe, że ogrom Dreamlandu mnie odpychał, bo go po prostu nie rozumiałem. Jak mówiłem, jestem nowy w mikroświecie i muszę się oswoić z jego organizacją.

Co do nazwiska tego urzędnika, nie jestem już pewien na 100%, ale prawdopodobnie nazywał się Martin Dorrieris lub podobnie. Ja też zresztą występowałem pod innym nickiem, więc wątpię, aby mnie pamiętał. Zresztą, może to i lepiej Tongue Przed dwoma laty byłem jeszcze dzieciaczkiem, który zabierał się za coś, czego nie pojmował. Nie jestem pewien, czy Martin dobrze by mnie wspominał.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości