23.08.2016, 18:41:05
(23.08.2016, 16:52:36)Karol Wawrzyniec link napisał(a):[quote author=Severino Castiglioni-Faradobus link=topic=6349.msg56994#msg56994 date=1471961536]
Mnie nigdy nie zapytałeś Kajfaszu. Odpowiedziałbym - schopenhaueryzm. PS. Witam serdecznie nowego przybysza. PS2. Zasnąć to ostatnio wyzwanie.
Żebyś Ty jeszcze znał kontekst tego przydomku, Wieniek. Schopenhaueryzm nie przystoi katolikowi. Mówię to z własnego doświadczenia.
Co do moich poglądów jestem katolickim racjonalistą. Łączę wielką filozofię św. Tomasza Akwinaty, Jana Dunsa Szkota i Anzelma z Canterbury, zaś z późniejszych bardzo przyswajam imperatyw kategoryczny Immanuela Kanta.
[/quote]
Widocznie nie jestem dobrym katolikiem, bo w wielu kwestiach zgadzam się z Schopenhauerem. M.in. w tym:
Cytat:Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.


![[Obrazek: 2FwJU.png]](http://funkyimg.com/i/2FwJU.png)