Projekt nowego układu stowarzyszeniowego
#23
(28.08.2016, 23:17:21)Hewret Faradobus link napisał(a):Jak Twoim zdaniem miałbym wyglądać taki rząd federalny?
Mnożenie tych samych urzędów odpada, nie sądzisz?
Również uważam, że mnożenie urzędów odpada.
Widzę to tak, że rząd federalny funkcjonuje tak, jak dotychczas rząd Republiki Bialeńskiej. A oprócz tego Rzesza Bialeńska (lub jej ew. następcy prawni) miałaby swój rząd i prawa takie same, jak Carstwo Brodryjskie, Królestwo Hasselandu oraz ZSKHiW. Wówczas wszyscy bylibyśmy równi. Każdy kraj miałby swój rząd, a ponad nim stałby wspólny rząd federalny. Obecnie nasze stowarzyszenie jest dziwne i dwuznaczne. Z jednej strony Republika Bialeńska pełni jakąś nadrzędną rolę i zagranicą całe stowarzyszenie jest uważane za państwo bialeńskie, a drugiej strony Bialeńczycy nie mają swojego narodowego przedstawicielstwa.
Ja nie daję tej propozycji ze względu na niechęć do państw stowarzyszonych. Chcę po prostu, żebyśmy wszyscy byli w tym stowarzyszeniu równi i stworzyli wspólny organizm. Abyśmy mogli efektywnie działać, to każdy człowiek musi być wolny, a każdy naród suwerenny. Sojuz riespublik swobodnych i bratskich narodow sojuz wiekowoj. Zależy mi na tym, aby nasz sojusz nigdy się nie rozpadł, bo dopiero razem jesteśmy potrzebni. Dlatego szanujmy się i traktujmy się jak bracia. Obecnie Bialenia w stowarzyszeniu jest jak ojciec, który teoretycznie jest najważniejszy, ale praktycznie jest ubezwłasnowolniony przez swoje dzieci. Ja chcę sprawić, żebyśmy stworzyli Czwórprzymierze. Przyjaciele, pomożecie?

Cytat: Szanowny kpi czy o drogę pyta? Mielibyśmy karać obywateli państw stowarzyszonych za pozabialeńskie pochodzenie poprzez uczynienie ich obywatelami drugiej kategorii? Bo tak mniej więcej można nazwać odbieranie im praw wyborczych do rządu ogólnokrajowego Bialenii.
Już powyżej wyjaśniłem, że nie chcę tego zrobić. Spokojnie, uważnie czytajmy się nawzajem. Większość konfliktów bierze się z tego, że nie słuchamy się nawzajem i jestem pewny, że możemy tego uniknąć poprzez wzajemny szacunek. Nie chcę zabierać nikomu praw wyborczych, chcę tylko, aby Bialeńczycy mieli swój autonomiczny rząd, taki sam, jaki mają Brodryjczycy.

Cytat:A to jest bardzo zabawne. Andrzeju, były Lordzie Szambelanie Królestwa Hasselandu: ci Hasselandczycy i Brodryjczycy, którzy chcą, są aktywni w Bialenii. Ci Bialeńczycy, którzy chcą, są aktywni w Hasselandzie i Brodrii. Czy twoje kierowanie hasselandzkim rządem (krótkotrwałe i mało aktywne, ale to inna sprawa) można uznać za "bialenizację Hasselandu"? A jak Ronon Dex kieruje Sztabem Generalnym wojsk hasselandzkich, to jest to "bialenizacja Hasselandu"? Czy Hasseland ma się czuć przez to pokrzywdzony? A jeśli np. poproszę Ronona, żeby na jakiś czas został Regentem Hasselandu, czy nie będzie to krzywdzące dla rdzennych, zasłużonych Hasselandczyków?...
Nie mam nic przeciwko temu, żebyśmy sobie wzajemnie pomagali. Nie macie eksperta ds. wojska, to bierzecie Ronona. Jak ja chciałem wybitnego dyplomatę, to powołałem Ciebie na MSZ. Ale jest różnica między tym, że wymieniamy się specjalistami, a tym, że ok. 10 Hasselandczyków wybiera Bialenii prezydenta i parlamentarzystów, nie sądzisz? Dlatego proponuję rozdzielenie Rząd Republiki Bialeńskiej na rząd federalny (wspólny, bialeńsko-hasselandzko-brodryjsko-weerlandzki) i rząd Rzeszy Bialeńskiej (odpowiednik rządu np. Królestwa Hasselandu). Czy naprawdę uważasz, że jest to antyhasselandyzm?

N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości