30.08.2016, 15:59:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.08.2016, 16:04:57 przez Tadeusz Krasnodębski.)
(30.08.2016, 15:57:01)Piotr Pawel I link napisał(a):Obrażać się nie trzeba, tylko skutecznie prowadzić dialog, ew. trialog czy kwadrulog (?). A nie wymachiwać referendum jak jakimś karabinem maszynowym.
Trzeba odpowiedzieć na kilka pytań (akurat nie referendalnych).
1) czy obecna umowa wymaga zmian?
jeśli odpowiedź jest NIE, to koniec debaty. Jeśli zaś TAK, to:
2) czy obecna konstrukcja ma pozostać, ale trzeba zmienić pewne szczegóły?
jeśli odpowiedź jest TAK, to debatujemy nad szczegółami. Jeśli zaś NIE, to:
3) czy chcemy formuły konfederacyjnej?
jeśli odpowiedź jest TAK, to debatujemy nad szczegółami. Jeśli zaś NIE, to:
4) jaką inną formułę możemy chcieć?
Takie etapy powinniśmy przejść, a nie głosować nad jedną propozycją i to na dodatek tak sformułowaną, że głosowanie na NIE wywołuje skutki wcale nie przewidziane pytaniem.
Zdecydowanie popieram Waszą Wysokość.
Prezydencie, przeprowadzenie debaty od zera według takich punktów, razem z tymi głosowaniami jest świetnym pomysłem.
Aktualnie wszystko dzieje się zbyt chaotycznie.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
