Projekt nowego układu stowarzyszeniowego
Nie wydaje mi się, żeby trudno było nim zarządzać. Może przedstawiłem Unię po prostu niejasno.
Organy federalne uchwalają ustawy dotyczące spraw, jakie przekazuje im konstytucja. Pozostałe uchwalają organy lokalne każdego z państw. Wybory do władz państw skutkują automatycznym obsadzeniem stanowisk w instytucjach centralnych.

Projekt Hewreta nie przewidywał wspólnych organów. Moim zdaniem powinniśmy takie powołać, bo teraz i tak w układzie stowarzyszeniowym przesiąkamy się nawzajem. Każdy może być każdym, król Hasselandu jest Posłem w RB, sędzia RB działa w Carstwie... Nie mówię, że to źle, ale to trochę tak, jakbyśmy w jednym państwie mieli 3 organy ustawodawcze, 3 organy wł. wykonawczej i 3 głowy państwa. Powołanie Senatu i rządu centralnego jakoś to według mnie znormalizuje i rzeczywiście staniemy się jednym organizmem państwowym. De facto i tak nim jesteśmy, choć de iure RB, CB i KH są niepodległe.
(-) dr net. Tadeusz Krasnodębski
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości