02.10.2016, 20:36:16
(02.10.2016, 11:57:54)Maciej Kamiński link napisał(a): I po wtóre, lenna to JEST dzierżawa ziemi.Dziękuję ja za taką dzierżawę. Ludzie dostają (tfu) lenna za wkład dość losowo, brakuje jakiś wytycznych odnośnie ilości (tfu) lenn w stosunku do ilości wkładu w rozwój kraju (a przynajmniej ja się na taki przepis nie natknąłem), brakuje też często jakiejś odpowiedzi ze strony (tfu) lennika i zazwyczaj ziemie leżą wkrótce odłogiem niewykorzystane. Czy nie lepsze byłoby okresowe wypożyczanie ziemi przez państwo dla osób aktywnych, aby te zrobiły tam jakiś zaczątek miasteczek, a następnie po rozbudowaniu tych terenów przeniosły się w inne okolice? Czy nie lepiej byłoby regularnie pozbawiać ziemi ludzi, których ta ziemia nie obchodzi? Jeżeli wprowadzilibyśmy okresowe nadania ziemskie zlikwidowalibyśmy jednocześnie problem aktywności na (tfu) lennach (większość byłaby albo aktywna, albo by owe straciła) i umożliwiłoby wprowadzenie w biedniejszych rejonach przemysłu ciężkiego i stworzenie tam rzesz proletariuszy patrzących z nienawiścią w kierunku opasłych władz Wolnogradu, by w końcu chwycić za młoty i ruszyć na barykady... Ojć, przepraszam, zapędziłem się. Ale pomysł wart uwagi moim zdaniem.
Zarządca wsi Weinhof, Wiceminister Spraw Zagranicznych

