Pogawędki wszelakie (miejsce na OT)
Nie po to zostawałem komunistą, żeby dbać o własność prywatną, ale po części masz rację. Problem tutaj jest taki, że nie mamy właściwie mieszkańców, którzy nie mieliby nic innego do roboty poza siedzeniem na działce i hodowaniu warzywek na przetwory. Gdybyśmy mieli stały napływ to moglibyśmy część ziem poprzydzielać młodym, zdolnym, kreatywnym, starszym zostawić funkcje centralne i partyjne a to co pozostaje skolektywizować, zindustrializować i w 5 lat zmienić w raj robotniczy.
A problem przeludnienia da się bardzo łatwo załatwić, potrzebujemy tylko jakiegoś zimnego miejsca. >Big Grin
Zarządca wsi Weinhof, Wiceminister Spraw Zagranicznych
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - przez Bajtuś - 14.08.2016, 20:12:40
RE: Księgowość BAK - przez Ferdynand Dugosz - 13.05.2018, 21:43:34



Użytkownicy przeglądający ten wątek: