27.10.2016, 00:17:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.10.2016, 00:22:41 przez Jan Kaniewski.)
Wysoki sądzie, moja mowa końcowa dotyczy tego aby sąd biorąc pod uwagę różne okoliczności, brał także pod uwagę aspekty sumienia i interesu państwowego. Mówię to mając świadomość, że być może mówić to powinien oskarżyciel. Ale ja jako obywatel Republiki Bialeńskiej także poczuwając się do takich republikańskich cnót, które Nas ukształtowały jak troska o dobro wspólne, apeluję by było uwzględnione. Wiem ponad to, że sąd ważąc racje na szali wagi sprawiedliwości musi brać przede wszystkim prawo, które mam nadzieję pozwala dalej na wolność, ale nie swawolę, której mam nadzieję się nie dopuściłem. Działać się starałem w ramach tej wolności, która karze zatrzymać się tam gdzie racje kogoś innego, jak wyżej wspomnę, że nie zdążyłem nazwać rzeczy po imieniu, gdy pora taka była najwyższa, co oprócz formy najbardziej razi w tym happeningu. Czasu nie cofnę, ta rozprawa już się odbyła. Apeluję na koniec o sprawiedliwy wyrok.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

